View Full Version : Canon 5D.
Po wielu latach pracy na nikonach nabyłem canona 5D. Zdjęcia są wspaniałe! Jednak fotografowanie z lampą błyskową 580EX (głównie reportaże ślubne) sprawia mi pewne kłopoty. Nie mogę także zrozumieć dlaczego po włączeniu lampy błyskowej celem doświetlenia cieni przy świetle dziennym, wybranie i zablokowanie AF powoduje zablokowanie ekspozycji. Jeśli ktoś chciałby dać mi kilka dobrych rad to bardzo proszę. :-D
KuchateK 08-08-2006, 21:16 Dobra rada by bylo poradzic Ci przeczytanie instrukcji. Da sie lapanie ostrosci i ustawianie ekspozycji rozdzielic (pewnie jakas dobra reka zaraz napisze jak, bo ja to nie pamietam :D).
Natomiast co do lampy to u Canona w pomieszczeniach zdecydowanie wymaga ona korekty na plus (~ +2/3-1) a na zewnatrz mniej wiecej tyle samo na minus.
Nie mogę także zrozumieć dlaczego po włączeniu lampy błyskowej celem doświetlenia cieni przy świetle dziennym, wybranie i zablokowanie AF powoduje zablokowanie ekspozycji. Jeśli ktoś chciałby dać mi kilka dobrych rad to bardzo proszę. :-D
Przeczytaj instrukcję ;-)
Shutter button / AE lock button function (C.Fn 4)
http://www.dpreview.com/reviews/canoneos5d/page7.asp
Kolega z przesiadki ma rację. nic nie działa, ani przełączanie w CF, ani zabawa z trybami pomiarów światła. jak się zdejmie lampę jest ok, jak się podepnie to ekspozycja się blokuje w każdym przypadku.
KuchateK 08-08-2006, 22:43 A moze tu nie trzeba szukac nikoniarskich metod pracy ze sprzetem a nauczyc sie po Canoniarsku?
Nie mogę także zrozumieć dlaczego po włączeniu lampy błyskowej celem doświetlenia cieni przy świetle dziennym, wybranie i zablokowanie AF powoduje zablokowanie ekspozycji. Jeśli ktoś chciałby dać mi kilka dobrych rad to bardzo proszę. :-D
Dziwne - na stałe mam ustawione CF4 na 1:AE lock/AF i jak naciskam kciukiem gwiazdkę, to mi AF blokuje (One Shot), ale póki nie dotknę spustu to cały czas ekspozycję zmienia - nawet z lampą. Wciśnięcie spustu do połowy dokonuje pomiaru i "zamraża" go.
Nie widzę więc opisanego problemu.
U mnie jest tak, jak u Duty. Lampa 550.
Jaki macie firmware?
Dziwne - na stałe mam ustawione CF4 na 1:AE lock/AF i jak naciskam kciukiem gwiazdkę, to mi AF blokuje (One Shot), ale póki nie dotknę spustu to cały czas ekspozycję zmienia - nawet z lampą. Wciśnięcie spustu do połowy dokonuje pomiaru i "zamraża" go.
Nie widzę więc opisanego problemu.
No ale o czym my mowimy, chodzi o to, żeby operować samym spustem, a nie jakąś gwiadką..
KuchateK 09-08-2006, 14:17 A jak ty chcesz wlaczac dwie rzeczy jednym guzikiem inaczej jak nie na raz?
oskarkowy 09-08-2006, 14:47 A moze tu nie trzeba szukac nikoniarskich metod pracy ze sprzetem a nauczyc sie po Canoniarsku?
Dokładnie. Jakiś czas temu wydzwaniał do mnie jakiś człowiek, który przesiadał się z nikonów na 5D. W końcu zastrzelił mnie tym samym pytaniem: dlaczego blokuje... Chwilę mi zajęło zastanowienie się, czego on chce, co blokuje i jak to ma być inaczej :mrgreen:
Jak mu wytłumaczyłem jak to działa w normalnych aparatach, to chyba mu się nawet spodobało.
nikoniarksie metody sa jednak o niebo poręczniejsze, to tak z doswiadzczenia pisze, a filozofia ergonomiczna Canonow pozostawia nadal wiele do zyczenia :) Ale kto co lubi, jak wykle zreszta....
Jak mu wytłumaczyłem jak to działa w normalnych aparatach, to chyba mu się nawet spodobało.
Oświeć i jurka07
oskarkowy 09-08-2006, 15:00 nikoniarksie metody sa jednak o niebo poręczniejsze, to tak z doswiadzczenia pisze, a filozofia ergonomiczna Canonow pozostawia nadal wiele do zyczenia :) Ale kto co lubi, jak wykle zreszta....
Piotrze wierz mi, że wszystko to kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie "nikoniarskie metody" to chodzenie pod górkę, jakieś bzdurne i niepotrzebne wygibasy, które tylko zajmują czas. Dlaczego tak myślę? Bo nigdy nie miałem aż tak długo nikona, żeby się do niego przyzwyczaić. Założyciel wątku ma to samo, tylko w drugą stronę.
Ty za to masz doświadczenie z oboma systemami. Uważasz, że nikon wygodniejszy, ale jednak używasz canona mimo, że mniej wygodny. Więc albo nie jest z tym tak źle, albo nie lubisz zdjęć w kropki :mrgreen:
Panowie bardzo dziękuję, ale tylko Cichy zaskoczył o co w całym temacie chodzi. Reszta wykazała całkowity brak wiedzy podstawowej, a pan Grabek (liczyłem na więcej) jest zdania że może być każdego koloru aby tylko był czerwony. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
oskarkowy 09-08-2006, 16:45 Jurku, czy Ty aby nie czytałeś czegoś innego, niż ja napisałem? Bo za cholerę nie wiem, o czym piszesz..
KuchateK 09-08-2006, 16:51 Reszta wykazała całkowity brak wiedzy podstawowej
Wiedza podstawowa o dzialaniu nikonow nie wchodzi w zakres wiedzy wymaganej na tym forum :D
Btw... Czerone sa najlepsze :D
Panowie bardzo dziękuję, ale tylko Cichy zaskoczył o co w całym temacie chodzi. Reszta wykazała całkowity brak wiedzy podstawowej, a pan Grabek (liczyłem na więcej) jest zdania że może być każdego koloru aby tylko był czerwony. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!
Coz za wdziecznosc :) Kolega chyba miał wybujałą teorię na temat tego forum. Tutaj sami analfabeci fotograficzni poza Toba :) pozdrawiam
No ale o czym my mowimy, chodzi o to, żeby operować samym spustem, a nie jakąś gwiadką..
A możesz w skrócie opisać, jakbyś chciał, żeby było?
Jeden przycisk do blokowania/odblokowywania wszystkiego ?
W tej chwili mogę sobie spokojnie gwiazdką ostrość złapać gdzie chcę, ekspozycję jeszcze gdzie indziej spustem, a potem to wszystko przekadrować i wcisnąć spust do końca (w plenerze pozwala to szybko fotografować motywy z jasnym niebem).
Robię tak na tyle długo, że jest to już druga natura :)
W jedynce obok gwiazdki mam drugi przycisk, którym ustawiam ostrość w predefiniowanym punkcie albo z automatycznym wyborem punktow - więc elastyczność jeszcze większa.
Chociaż do wyboru punktów AF wolę joystick z 5D.
Sprawa jest bardzo prosta. Moze wynika to z faktu, że wczesniej też używałem Nikona. Wciskasz spust do połowy, blokuje się ostrość i ustawia ekspozycja, ale ta druga jest płynna. Po zmianie kadru zmienia się ekspozycja. Tak się dzieje w każdym Canonie w bodaj 2 trybach pomiaru światła, w pozostałych ekspozycja się blokuje. Po założeniu lampy ekspozycja blokuje się już niezależnie od trybu pomiaru światła. O to chodzi.
Druga strona medalu jest taka, że MOIM ZDANIEM tryb pomiatu punktowy w 5d i 30d jest totalnie bez sensu, bo ekspozycja się nie blokuje po ustawieniu pomiaru tylko przy zmianie kadru zmieniają się wartości. To po co w takim razie ten pomiar punktowy ?
Panowie bardzo dziękuję, ale tylko Cichy zaskoczył o co w całym temacie chodzi. Reszta wykazała całkowity brak wiedzy podstawowej
Nie no pewnie całe to forum nie wykazuje wiedzy podstawowej czyli jak używać Canona przechodząc z Nikona. Niestety old habits die hard ;-) czy ci się kolego forumowiczu podoba czy nie czas poznać system EOS a nie liczyć na stare sprawdzone recepty z Nikona.
Podejrzewam, że Cichy miał kiedyś Nikona (pewnie D70) i załapał, ale my tu wspomnianych zdjęć w kropki nie lubimy ;-)
Pozdrawiam serdecznie życząc sukcesów z nową puszką.
Druga strona medalu jest taka, że MOIM ZDANIEM tryb pomiatu punktowy w 5d i 30d jest totalnie bez sensu, bo ekspozycja się nie blokuje po ustawieniu pomiaru tylko przy zmianie kadru zmieniają się wartości. To po co w takim razie ten pomiar punktowy ?
I tu sie zgodze, upierdliwe to troche jest, ale mozna nacisnac * i po sprawie- ekpozycja sie blokuje.
Kolekcjoner 10-08-2006, 00:16 I tu sie zgodze, upierdliwe to troche jest, ale mozna nacisnac * i po sprawie- ekpozycja sie blokuje.
No nie da się ukryć, że po coś ten przycisk zrobili. Dla mnie właśnie rozwiązanie z przyciskiem jest (nie zawsze ale prawie zawsze) wygodniejsze.
oskarkowy 11-08-2006, 11:20 Druga strona medalu jest taka, że MOIM ZDANIEM tryb pomiatu punktowy w 5d i 30d jest totalnie bez sensu, bo ekspozycja się nie blokuje po ustawieniu pomiaru tylko przy zmianie kadru zmieniają się wartości. To po co w takim razie ten pomiar punktowy ?
Bo wtedy możesz zacząć wciskać gwiazdkę (a ta jak się w końcu wytrze, to aparat wygląda bardziej profi :mrgreen: )
adalbert 11-05-2007, 14:05 Proszę nie krzyczcie :) właśnie zmieniłem system ...
Tak sobie testuję nową zabawkę, czytam instrukcję 5d i jedna rzecz mnie coraz bardziej zastanawia i martwi jednocześnie - wiem - przyzwyczajenie - ale czy POMIAR PUNKTOWY w 5d jest realizowany WYŁĄCZNIE w centrum kadru? Pytam, gdyż właśnie... nawyki - zarówno w d70 jak i d200 pomiar punktowy jest skorelowany z aktywnym punktem nastawiania ostrości - co było bardzo wygodne przy fotach portretowych, etc. z pomiarem na twarz - nie wymagało to przekadrowywania...
zakładam, że w 5d tej korelacji nie ma - zatem - czy oznacza to - przy kontrastowych scenach konieczność przekadrowywania (i gwiazdka) , czy radzicie z tym sobie jakoś inaczej?
... no to chyba znalazłem największą - użytkowo - (dla mnie) wadę 5d... :(
I już sobie odpowiedziałem - częściowo:
5d - 35 area eval, center weighted, partial, spot
1d mkIII - 21 area eval, partial, spot (center, AF point, multi-spot), center-weighted average
1ds mkII - 21 area eval, partial, spot (center, AF point, multi-spot), center-weighted average
pozostałe jedynki - to samo :-|
W sumie można się z tego śmiać - ale ten drobiazg "przy przymiarkach" do zmiany systemu po prostu umknął mojej uwadze - trzeba będzie "nieco" zmodyfikować sposób focenia :p - będzie jak w moim starym poczciwym F100...
(jakość obrazu wszystko rekompensuje - żeby nie było, że jestem malkontentem - to wrażenia na gorąco - znalazłem po prostu drobiazg, który mi nie przypadł do gustu - ot co...)
to Nikon ma taki bajer? nie wiedziałem a w sumie to zajebista sprawa musze przyznac...
Janusz Body 11-05-2007, 21:14 Proszę nie krzyczcie :) ...
... znalazłem po prostu drobiazg, który mi nie przypadł do gustu - ot co...)
Najbardziej będzie Ci brakowało "auto ISO" i powiększenia na monitorku do 100% za jednym wciśnięciem guzika :) Paru innych rzeczy też ale idzie się przyzwyczaić :)
i powiększenia na monitorku do 100% za jednym wciśnięciem guzika :) Paru innych rzeczy też ale idzie się przyzwyczaić :)
Mi tego wlasnie brakuje:) No ale cos za cos;)
a moim zdaniem bedzie mu brakowało AF z D200 :|
a moim zdaniem bedzie mu brakowało AF z D200 :|
a moim zdaniem af w 5d jest b.dobry i nic mu nie brakuje. uzywam jednego i drugiego i liczba nieostrych fotek z 5d jest bliska zera, czego o d200 nie mozna powiedziec.
a moim zdaniem af w 5d jest b.dobry i nic mu nie brakuje. uzywam jednego i drugiego i liczba nieostrych fotek z 5d jest bliska zera, czego o d200 nie mozna powiedziec.
absolutnie podpisuję sie pod słowami svena. jestem raptem miesiąc po przesiadce z d200 na 5D, ale wystarczyło, żebym docenił AF w 5D - którego własnie obawiałem się najbardziej. jest nie mniej szybki niż w d200. nie wiem, czy bardziej precyzyjny, czy po prostu ja czuję go lepiej, ale odsetek nietrafionych zdjęć w porównaniu do d200 jest ZDECYDOWANIE mniejszy.
Najbardziej będzie Ci brakowało "auto ISO" i...
Sorki, ale ja laik jestem :mrgreen: Co to jest autoISO i jak działa?
Do czego jest przydatne i jak jest dobierane ('skokowo' 100/200/400...ISO)?
Czy precyzyjniej?
Paru innych rzeczy też ale idzie się przyzwyczaić
Np ? :)
qrcze nie gadajcie mozliwosci AF D200 są o niebo lepsze jak 5D wpradzie jednym i drugim miałem mozliwosc tylko chwile sie pobawic wiec na temat celnosci to sie nie wypowiem ale AF nikona wywarł na mnie wrazenie i sprawiałwrazenie zdecydowanie bardziej zaawansowanego jak w 5D... choc jak mówie to wrazenie z moze poł godzinnego obcowania z kazdym z nich wiec moge sie mylic :)
kurka _ a ja myslale ze ten aparat ma wszystko :( _ troche lipny brak
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
to moze wlasnie sie dowiedzielismy co bedzie w nastepcy 5D ?!
Janusz Body 11-05-2007, 22:16 Skipper: AF to nie tylko cecha body ale również obiektywu. "Śrubokręty" będą miały zdecydowanie gorszy AF od USMek. 5D naprawdę trudno coś zarzucić w tym względzie a D200 zarzucić można sporo.
Zielony: Google: Nikon + auto iso :) albo froum nikona :mrgreen:
adalbert 11-05-2007, 22:43 to Nikon ma taki bajer? nie wiedziałem a w sumie to zajebista sprawa musze przyznac...
jeśli dobrze zrozumiałem - wczytując się w specyfikacje - "jedynki" też mają pomiar SPOT powiązany z wybranym punktem nastawiania ostrości (chyba działa to tak samo jak opisałem w przypadku d70/d200) - ale w łapie nie miałem 8) więc się nie wypowiadam autorytatywnie - z chęcią usłyszę głos jakiegoś posiadacza 1d mkII lub 1ds w tej materii... tyle, że one mają jeszcze multispot :-) [fantastyczna sprawa (ale to było już w T90 - pierwszym canonie, którym się dłużej bawiłem)]
Skipper: AF to nie tylko cecha body ale również obiektywu. "Śrubokręty" będą miały zdecydowanie gorszy AF od USMek. 5D naprawdę trudno coś zarzucić w tym względzie a D200 zarzucić można sporo.
Pierwsze wrażenia co do AF w 5d są bardziej niż pozytywne :-D
<nauka nowej guzikologi :lol: pewnie mi jeszcze zajmie trochę czasu>
- (testuje na razie z 24-70) - Janusz trafił w sedno - używałem trochę starszych szkieł nikona (ważniejsza była/jest dla mnie jakość optyczna niż szybkość) - i tak z 35-70/2.8 d70 już mulił - z d200 było lepiej - analogicznie z 80-200/2.8 (jeszcze bez D - "pompka" - byli nikoniarze wiedzą, o czym piszę ;) ) - dużo lepiej ze stałkami (20 to demon szybkości :mrgreen: ) - no ale to żadna nowina - tak jest chyba (z nielicznymi wyjątkami) w każdym systemie. Podpiąwszy obiektyw AFS można się prawie wyleczyć z kompleksów względem USM - pozostaje wówczas "jedynie" kwestia matrycy /mój - i pewnie wszystkich "przesiadkowców" realny powód zmiany systemu/ ...
:D Na razie - jak widzicie - gęba mi się śmieje - i oby tak dalej :D
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
kurka _ a ja myslale ze ten aparat ma wszystko :( _ troche lipny brak
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
to moze wlasnie sie dowiedzielismy co bedzie w nastepcy 5D ?!
gdyby to była prawda - nie byłoby sensu kupować jedynek :-)
Kolekcjoner 12-05-2007, 04:38 kurka _ a ja myslale ze ten aparat ma wszystko :( _ troche lipny brak
(....)
Ja bym szybko sprzedał to badziewie :lol:.
Ja bym szybko sprzedał to badziewie :lol:.
juz za pozno :D _ za duzo frajdy _ za duzo dobrego materialu z tego wychodzi 8-)
Dzygit-Dublin 12-05-2007, 12:59 witam
A dla mnie 5d i jego af to porazka lepsze niz 350 i cos jak 30d
5d dostalem na 4 tyg i focenie przy wschodzie slonca i np ptatow i innych zwierzat daje mu niezle klopoty.
Co to jakosci fotek to super , dobry sensor lecz opakowanie jeszcze nie to ...
To moje skromne zdanie
Pozdrawiam Darek
po pierwszym kontakcie _ tych problemow nie bylo w D7D :D
witam
A dla mnie 5d i jego af to porazka lepsze niz 350 i cos jak 30d
5d dostalem na 4 tyg i focenie przy wschodzie slonca i np ptatow i innych zwierzat daje mu niezle klopoty.
Co to jakosci fotek to super , dobry sensor lecz opakowanie jeszcze nie to ...
To moje skromne zdanie
Pozdrawiam Darek
Masz rację sprzedać ten syf :) Tyle tylko, że ja nim robię od ponad roku (to trochę większe doświadczenie niż 4 tyg. - przyznasz) i gdybym widział coś co dla mnie byłoby ciekawszą alternatywą w zestawieniu jakość/cena, to na pewno bym to kupił :) AF 30D to zdaje się ten sam co 20D. Miałem 20D i róznica jest spora, jeśli nie bardzo duża. Chyba miałeś w ręku trefny egzemplarz... :)
Dzygit-Dublin 12-05-2007, 13:40 Masz rację sprzedać ten syf :) Tyle tylko, że ja nim robię od ponad roku (to trochę większe doświadczenie niż 4 tyg. - przyznasz) i gdybym widział coś co dla mnie byłoby ciekawszą alternatywą w zestawieniu jakość/cena, to na pewno bym to kupił :) AF 30D to zdaje się ten sam co 20D. Miałem 20D i róznica jest spora, jeśli nie bardzo duża. Chyba miałeś w ręku trefny egzemplarz... :)
Sie ma Slavko
nie moge sprzedac jego bo nie moj tylko sklepowy :mrgreen:
wciaz go mam- 26 maja jade na skoki red bulla wiec jak nie zworca mi mojego starego bede musial wziasc go i sprawdzic jak sobie radzi przy szybkich akcjach
ale moze faktycznie jest cos jest z nim nie tak nie mowie nie ....... wiec odwolalem do tego co mam .
5d jest super aparatem ale ma swoje wady jak kazdy sprzet, jak dla mnie af i szybkosc lecz szybkosc mozna przezyc
co do jakosci vs cena to masz racje cena ok
ale naczytalem sie na forum moze za duzo i za duzo oczekiwalem od tego body.
Pozdrawiam Darek
adalbert 12-05-2007, 14:06 Dzygit-Dublin - z jakimi obiektywami testowałeś swój egzemplarz 5d? Zastanawia mnie to, czy w przypadku canona jakość szkieł ma tak duże przełożenie na szybkość AF jak w Nikonie (tam AFS a szkło bez tego - to po prostu przepaść). Wiem, że nawet niektóre L-ki są dość wolne :)
*przepraszam za częste w moich postach odniesienia do Nikona - ale póki co nie mam (w cyfrze) innych punktów odniesienia
Dzygit-Dublin 12-05-2007, 14:15 Dzygit-Dublin - z jakimi obiektywami testowałeś swój egzemplarz 5d? Zastanawia mnie to, czy w przypadku canona jakość szkieł ma tak duże przełożenie na szybkość AF jak w Nikonie (tam AFS a szkło bez tego - to po prostu przepaść). Wiem, że nawet niektóre L-ki są dość wolne :)
*przepraszam za częste w moich postach odniesienia do Nikona - ale póki co nie mam (w cyfrze) innych punktów odniesienia
testowalem na tym co mam w stopce
co do szybkosci to 400 5,6 to ta L -ka jest szybka nawet bardzo.
Kolekcjoner 12-05-2007, 19:02 (...)
*przepraszam za częste w moich postach odniesienia do Nikona - ale póki co nie mam (w cyfrze) innych punktów odniesienia
Nie musisz przepraszać :mrgreen:, to nie jest zaraźliwe :lol:.
adalbert 12-05-2007, 19:08 Nie musisz przepraszać :mrgreen:, to nie jest zaraźliwe :lol:.
Dobre :lol:
Nie musisz przepraszać :mrgreen:, to nie jest zaraźliwe :lol:.
Pod warunkiem, że masz odpowiednią szczepionkę...
Pod warunkiem, że masz odpowiednią szczepionkę...
Albo przejściówkę.
Poniżej:
2 przykłady z 50/1.4 Nikona
1 (http://members.chello.pl/l.majewski/_mg_9911.jpg)
2 (http://members.chello.pl/l.majewski/_mg_9875.jpg)
Przykład ze 180/2.8 Nikona
1 (http://members.chello.pl/l.majewski/2.jpg)
Przykład z 55/2.8 Nikona
1 (http://members.chello.pl/l.majewski/1a.jpg)
Albo przejściówkę.
Poniżej:
2 przykłady z 50/1.4 Nikona
1 (http://members.chello.pl/l.majewski/_mg_9911.jpg)
2 (http://members.chello.pl/l.majewski/_mg_9875.jpg)
Ale urocze aniołki!
Niestety, ale na placu zabaw nie powinien się walać kapsel po piwie - (Żubr?) - to nie jest OT - to wyraz uznania dla aparatu i obiektywu ;)
Sie ma Slavko
nie moge sprzedac jego bo nie moj tylko sklepowy :mrgreen:
wciaz go mam- 26 maja jade na skoki red bulla wiec jak nie zworca mi mojego starego bede musial wziasc go i sprawdzic jak sobie radzi przy szybkich akcjach
ale moze faktycznie jest cos jest z nim nie tak nie mowie nie ....... wiec odwolalem do tego co mam .
5d jest super aparatem ale ma swoje wady jak kazdy sprzet, jak dla mnie af i szybkosc lecz szybkosc mozna przezyc
co do jakosci vs cena to masz racje cena ok
ale naczytalem sie na forum moze za duzo i za duzo oczekiwalem od tego body.
Pozdrawiam Darek
Ja zawsze to co czytam na formach lub ulotkach reklamowych dzielę przez 2 :) Aparat jak aparat - masza rację - ma swoje wady, ale takiego bez wad z całą pewnością nie ma (oprócz Nikonów oczywiście :) ) A tak zupełnie poważnie - AF jest naprawdę niezły, ale na pewno nie jest to co w serii "1". Szybkość - 3 klatki na sek to moim zdaniem optimum, chociaż nie widziałbym nic złego gdyby było 5. Ja po prostu zaczynałem od FED-a i ZENITHA, więc wiem, że może się narażę całemu forum, ale uważam, że poziom umożliwiający wykonanie dobrego zdjęcia jest już dawno osiągnięty w niemal wszystkich produkowanych obecnie lustrzankach - reszta, to kwestia umiejętności fotografa. Kiedyś przeczytałem wywiad (nie pamiętam nazwiska) z jakimś bardzo znanym fotografem. Na pytanie dlaczego używa tylko zooma 35-70 odpowiedział, że używał w przeszłości całej armii szkiełek, ale sybko odkrył że to go ogranicza, że bardziej interesują go "cyferki" niż fotografia. A takie pozorne ograniczenie jak 35-70 tak na prwadę zmusza do większej kreatywności, do poszukiwań...
Uważam, że coś w tym jest i ustosunkowując się do tego trzeba przyznać, że z pewnością niemal każdy z nas na tym formum ma coś więcej niż Pentaxa LX z 35-70...
Kolekcjoner 13-05-2007, 18:53 Ja zawsze to co czytam na formach lub ulotkach reklamowych dzielę przez 2 :) Aparat jak aparat - masza rację - ma swoje wady, ale takiego bez wad z całą pewnością nie ma (oprócz Nikonów oczywiście :) ) A tak zupełnie poważnie - AF jest naprawdę niezły, ale na pewno nie jest to co w serii "1". Szybkość - 3 klatki na sek to moim zdaniem optimum, chociaż nie widziałbym nic złego gdyby było 5. Ja po prostu zaczynałem od FED-a i ZENITHA, więc wiem, że może się narażę całemu forum, ale uważam, że poziom umożliwiający wykonanie dobrego zdjęcia jest już dawno osiągnięty w niemal wszystkich produkowanych obecnie lustrzankach - reszta, to kwestia umiejętności fotografa. Kiedyś przeczytałem wywiad (nie pamiętam nazwiska) z jakimś bardzo znanym fotografem. Na pytanie dlaczego używa tylko zooma 35-70 odpowiedział, że używał w przeszłości całej armii szkiełek, ale sybko odkrył że to go ogranicza, że bardziej interesują go "cyferki" niż fotografia. A takie pozorne ograniczenie jak 35-70 tak na prwadę zmusza do większej kreatywności, do poszukiwań...
Uważam, że coś w tym jest i ustosunkowując się do tego trzeba przyznać, że z pewnością niemal każdy z nas na tym formum ma coś więcej niż Pentaxa LX z 35-70...
Podpisuję sie pod tym rękami i nogami :D.
Jedynie w zdaniu: "uważam, że poziom umożliwiający wykonanie dobrego zdjęcia jest już dawno osiągnięty w niemal wszystkich produkowanych obecnie lustrzankach" zmieniłbym "w niemal wszystkich" na "we wszustkich" :).
Podpisuję sie pod tym rękami i nogami :D.
Jedynie w zdaniu: "uważam, że poziom umożliwiający wykonanie dobrego zdjęcia jest już dawno osiągnięty w niemal wszystkich produkowanych obecnie lustrzankach" zmieniłbym "w niemal wszystkich" na "we wszustkich" :).
Więc ktoś to napisał - bo ja się obowiałem - tak również uważam, że powinno być "we wszystkich". Więcej nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w erze "przedcyfrowej" więcej było wszelkich dyskusji na temat zdjęć, a trochę mniej mówiono o sprzęcie. Szkoda. Jeszcze nie tak dawno znajomy posiadacz nikonów żalił mi się, jeśli zdjęcia źle mu wyszły (o sprzęcie nawet się nie zająkał). A teraz co drugie spotkanie wypłakuje mi się w ramię, że jego d200 to w porównaniu do 5d jeden wielki szum. Ostatnio zauważyłem, że my już nie rozmawiamy o fotografii :( My mówimy już tylko o sprzęcie.
ja jakoś nie widzę w tym nic dziwnego ... jako że element zwany martycą jest na stałę zamontowany w puszcze, innymi słowy owa puszka weszła na stałe do "toru orzymania dobrych fotek" tym bardziej że pole ingerencji w obraz jest teraz w ustawieniach aparatu a nie np.wymianie filmu na inny... jest łatwy chłopiec do bicia ... jak komuś coś nie wychodzi to winna jest puszka (z reguły) ... ja osobiście miałem problemy jakiś czas temu z jakością fotek (głównie ostroscią , powtarzalnością, i ogólnym niepodobaniem się) miałem 300D ale od razu a przynajmiej dość szybko zorietowałem się że winne są przedewszystkim szkła i ja sam nie przyszło mi do głowy nawet że winna jest puszka... (dziś prawdopodobnie uzyskałbym lepsze efekty na tych samych słoikach które notabene rzeczywiście były do bani imo)
reasumując imo puszka stała sie łatwym obiektem do szukania winy i zarazem znacznie zmieniła sie jej rola (zwiekszyła) w procesie powstawania obrazu. Inna sprawa że obecnie technologia jest po pierwszej fazie rozwoju i prawdopodobnie czeka na jeszcze wiele zmian zwiazanych głównie z obrazowaniem matryc.
|
|