View Full Version : Czyszczenie matrycy :-(((


PORTER
13-07-2005, 16:54
Dmuchanie nic nie dało :-(((

http://83.17.142.194/foto/IMG_0018.jpg

http://83.17.142.194/foto/IMG_0019.jpg



I czy mozna zastosowac do matowki sprezone powietrze bo nei moge sie ozbyc takiego jednego uciazliwego klaczka

PORTER
13-07-2005, 16:57
PODALEM ZLE LINKI tu sa dobre :

http://api194.internetdsl.tpnet.pl/foto/IMG_0018.JPG
http://api194.internetdsl.tpnet.pl/foto/IMG_0019.JPG

djtermoz
13-07-2005, 17:04
Ech, to po co ja naprodukowalem taki dlugasny esej skoro z tego nie korzystacie?

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=52316&postcount=3

tpop
13-07-2005, 17:31
a czy na pewno bedziesz robil zdjecia przy f36 ?

PORTER
13-07-2005, 17:57
hmm zachod slonca

tpop
13-07-2005, 18:05
eee no nieee. Jak chcesz ograniczyc ilosc swiatla to zaloz szary filtr jak migawki nie wystarczy. Takie kosmiczne wartosci przslony to sa dobre ale do makro. Normalnie to max f11. Panuje opinia ze najostrzejsze fotki uzyskasz w przedziale f8-f11. Powyzej juz bedzie gorzej (dyfrakcja - tak to sie chyba nazywa).

PORTER
13-07-2005, 18:08
przy przeslonie 22 tez widac :-((

PORTER
13-07-2005, 18:10
chyba bede musial kupic tego calego swaba i nim sprobowac ja to mam pecha aparat ma jakeis 2tyg i matryca zasyfiona :-((

santiblue
13-07-2005, 22:00
Byla zasyfiona fabrycznie czy zasyfila sie przy zmianie szkiel?

PORTER
13-07-2005, 22:20
fabryczniebo szklo byl ozalozone jedno ( kit) od nowosci i nic nie ruszalem

krzys121
13-07-2005, 22:21
Ja mam lekko przysyfiona fabrycznie, tzn. jakies 4,5 syfki. W tym 2 takie dosc mocne. Czy oznacza to cos zlego? Sorka za moje lamerskie pytanie, ale wiecei jak to jest z nowym sprzetem.

PORTER
13-07-2005, 22:40
wsumie zoabcz sobie ile ja mam tych kropek (linki do foek) ;-(( nie jakeis 2-3 tylko duzo zaduzo

Jax
14-07-2005, 13:39
No i tu jest też dużo o czyszczeniu: http://www.cleaningdigitalcameras.com/index.html

PORTER
15-07-2005, 00:48
:-)) spoko napisalem maila do serwisu ;-) i wyczyszcza mi matryce ;-) za free

magik83
22-07-2005, 21:10
:-)) spoko napisalem maila do serwisu ;-) i wyczyszcza mi matryce ;-) za free

A masz go na gwarancji czy maja tak dobre serce ze wszytskie Canony czyszcza? Tez mam kilka paprochow na matrycy, zaczynaja mi coraz bardziej przeszkadzac.

anhelli
26-07-2005, 15:28
Juz mam dość... wywaliłem tyle kasy, a okazało się, że matryca zasyfiona fabrycznie. Kupiłem jedna gruchę, drugą - wiekszą... dmuchałem, dmuchałem i dmuchałem... i nic! A może to nie matryca, tylko obiektyw? Może ktos z was zerknie i powie.. Dzwoniłem już do serwisu i do 14 dni mają naprawić, ale wakacje i jak teraz dawać sprzęt do serwisu. O rany... :-x

http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/brud_.jpg
a tu w powiekszeniu:
http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/brud_2.jpg



dmuchałem też na obiektyw, bo wydawało mi się, ze przy zmianie ogniskowej te kropeczki troszkę się powiększają, ale nic to!

dla porównania tutaj zdjęcie w full rozdziałce:

http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/brud.jpg
http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/img_702.jpg
http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/img_704.jpg

zwróćcie uwagę na tą kropkę po lewej u dołu...

pozdrawiam

tpop
26-07-2005, 15:32
a jak czesto bedziesz robil zdjecia przy f18?


http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/img_702.jpg
http://www.wbp.krakow.pl/voy/canon/img_704.jpg
404

DoMiNiQuE
26-07-2005, 15:41
anhelli, jak czesto robisz fotki przy f/16 wzwyz (widze, ze te zdjecia robiles przy f/16 ...na nizszysz przyslonach paprochow nie powinno byc widac, lub beda ledwo widoczne) ? nie ma sie co przejmowac takimi paproszkami. wrocisz z wakacji to pojedziesz do serwisu i przeczyszcza Ci to od reki.

muflon
26-07-2005, 15:44
Juz mam dość... wywaliłem tyle kasy, a okazało się, że matryca zasyfiona fabrycznie.
Czy ty sobie za przeproszeniem jaja robisz?! Jeśli przy f/18 to jest zasyfiona matryca... to ja bym wiele dał, żeby mieć moją zawsze w takim stanie. Albo chociaz żeby móc ją zawsze doczyścić gruchą do takiego stanu.

anhelli
26-07-2005, 16:15
...o kurde! ...a ja się tak zamartwiałem! :rolleyes:

...a wszystko zaczęło się od tego, że jeden gość z CyberFoto doszukał się na moim testowym zdjęciu jakiegoś syfka i narobił ambarasu. A ja jak wszedłem w temat, to koniec świata! W sumie to fakt, że na takich przysłonach jak f16 i wyżej to zdjęć nie robię, ale chciałbym troszkę pofocić widoczki z Babiej Góry (jadę w niedzielkę :mrgreen: ). Zresztą z tym moim kitem, to nie poszaleję zbytnio... ech! Dzięki za uspokojenie, bo niektórzy to mi stracha narobili :shock: :evil:

Ale i tak wkurzają mnie te plamki. Sama świadomość, że tam są. Radzicie mimo wszytsko dac go do czyszczenia po przyjeździe?

thanx
PS. na tym forum są przynajmniej normalni ludzie :cool:

tpop
26-07-2005, 16:25
Ale i tak wkurzają mnie te plamki. Sama świadomość, że tam są. Radzicie mimo wszytsko dac go do czyszczenia po przyjeździe?
doskonale to rozumiem. Tez mi to na poczatku spac nie dawalo ale uodpornilem sie. A dla spokojnosci to po powrocie mozesz podskoczyc do serwisu.

anhelli
26-07-2005, 16:30
doskonale to rozumiem. Tez mi to na poczatku spac nie dawalo ale uodpornilem sie. A dla spokojnosci to po powrocie mozesz podskoczyc do serwisu.

ech.. podskoczę jednak do tego serwisu. Tak sobie myślę: człowiek sprzedaje poczciwego A60, zbiera kasę, kupuje 300d i gdy zobaczy takie coś, to normalnie "telepie" nim wewnątrz :? Ale widzę, ze "syfiarstwo matrycowe", to rzecz powszechna, dobrze że przynajmniej serwis zrobi czyszczonko za free i przesyłka DHL'em jest darmowa. :razz: w Krakowie serwisu nie ma... :???:

dziękuję wszystkim za pomoc!
:mrgreen:

muflon
26-07-2005, 17:32
...a wszystko zaczęło się od tego, że jeden gość z CyberFoto doszukał się na moim testowym zdjęciu jakiegoś syfka i narobił ambarasu.
Hehe, ja kiedys koledze pol-zartem napisalem "fotka fajna, ale masz syf na matrycy" :) Kolega wzial to na powaznie i uderzyl ze.. sprezonym powietrzem (z wiadomym efektem). Ostatecznie wszystko sie dobrze skonczylo, ale chyba do tej pory ma do mnie uraz ;-)

Ale i tak wkurzają mnie te plamki. Sama świadomość, że tam są. Radzicie mimo wszytsko dac go do czyszczenia po przyjeździe?
Nie, nie masz zadnych plamek, masz 10x czystsza matryce niz moje 10D/20D po pol godzinie dmuchania. Serwis niepotrzebny.

Marfackib
27-07-2005, 10:37
Ech, to po co ja naprodukowalem taki dlugasny esej skoro z tego nie korzystacie?

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=52316&postcount=3
super esej, wydrukowałem i dołączyłem do instrukcji obsługi, wielkie dzięki

anhelli
28-07-2005, 10:15
Ech, to po co ja naprodukowalem taki dlugasny esej skoro z tego nie korzystacie?

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=52316&postcount=3


..ależ esej jest super, takze wydrukowałem i trzymam przy innych instrukcjach... :mrgreen:

dzięki

TomekD
29-07-2005, 11:40
Kupiłem kiedyś spręzone powietrze firmy "TETENAL" czyli produkt powiniem być dobrej jakości, kosztowało to z 25 zł i co...
Naplułem na matryce czymś co późnij ciezko było doczyscić. Dobrze że to była matryca przystawki, łatwo się dało umyć.

mxw
29-07-2005, 11:54
Kupiłem kiedyś spręzone powietrze firmy "TETENAL" czyli produkt powiniem być dobrej jakości, kosztowało to z 25 zł i co...
Naplułem na matryce czymś co późnij ciezko było doczyscić. Dobrze że to była matryca przystawki, łatwo się dało umyć.
eee, TETENAL jest super! bardzo sie przydaje do przedmuchania np. w ścianie dziury pod kołek rozporowy ;)

AdMi
31-07-2005, 21:16
Miałem paprochy na matrycy i dmuchanie nic nie dało.(20D)
Rozmowa z serwisem (telefoniczna) doprowadziła mnie do palpitacji serca ponieważ na moje pytanie: Jak nic nie da dmuchanie to co zrobią i za ile ?

Z długich rozmów w tle wynikało, że trzeba go rozebrać a tego nigdy nie robili i będzie kosztowało nie mniej niż 200 PL, do tego dochodzi wysyłanie, a że opinia na ich temat nie jest rewelacyjna :twisted: postanowiłem sam zabrać się do pracy.

Jako, że całość nie może być tak delikatna jak piórko - aparat bywa w trudnych warunkach eksploatowany (wstrząsy, itp.) wyszło mi, że można( w moim przypadku trzeba) jednak dotknąć CMOS'a. najpierw zrobiłom to wilgotną microfibrą, ale to nic nie dało.

Co Pomogło (oprócz naprawdę du...żej odwagi i desperacji):
- zestaw hama (dostępny w byle jakim sklepie FOTO - 20PL), najpierw zrobiłem próby na szkłach.
- najdelikatniejszym pędzelkiem (i najcieńszym do plakatówek) naniosłem płyn
- papiermem go wysuszyłem (przyciskając w/w pędzelkiem)
- jak było suche to co zostało (widać było na zdjęciach) dało się wydmuchać dołączoną gruszką.

Po tym wszystkim paprochy zniknęły, a zdjęcia są OK.
Aparat nie dostał fioła i robi zdjęcia OK.

Całość wykonywałem z drżeniem serca, ale się udało !!! :-D

W wyniku dmuchania mam lekki paproch na matówce, ale to kolejny problem do rozwiązania, jak ochłonę to wymyślę jak to usunąć (matówka jest lekko zakryta przez migawkę).

Moim zdaniem, nie demonizujmy delikatności tych aparatów, wbrew pozorom to kawał solidnego sprzętu i ostrożna praca przy nim, nie powinna mu zaszkodzić.

kociu
01-08-2005, 13:56
Miałem paprochy na matrycy i dmuchanie nic nie dało.(20D)
Rozmowa z serwisem (telefoniczna) doprowadziła mnie do palpitacji serca ponieważ na moje pytanie: Jak nic nie da dmuchanie to co zrobią i za ile ?

Z długich rozmów w tle wynikało, że trzeba go rozebrać a tego nigdy nie robili i będzie kosztowało nie mniej niż 200 PL, do tego dochodzi wysyłanie, a że opinia na ich temat nie jest rewelacyjna :twisted: postanowiłem sam zabrać się do pracy.

Jako, że całość nie może być tak delikatna jak piórko - aparat bywa w trudnych warunkach eksploatowany (wstrząsy, itp.) wyszło mi, że można( w moim przypadku trzeba) jednak dotknąć CMOS'a. najpierw zrobiłom to wilgotną microfibrą, ale to nic nie dało.

Co Pomogło (oprócz naprawdę du...żej odwagi i desperacji):
- zestaw hama (dostępny w byle jakim sklepie FOTO - 20PL), najpierw zrobiłem próby na szkłach.
- najdelikatniejszym pędzelkiem (i najcieńszym do plakatówek) naniosłem płyn
- papiermem go wysuszyłem (przyciskając w/w pędzelkiem)
- jak było suche to co zostało (widać było na zdjęciach) dało się wydmuchać dołączoną gruszką.

Po tym wszystkim paprochy zniknęły, a zdjęcia są OK.
Aparat nie dostał fioła i robi zdjęcia OK.

Całość wykonywałem z drżeniem serca, ale się udało !!! :-D

W wyniku dmuchania mam lekki paproch na matówce, ale to kolejny problem do rozwiązania, jak ochłonę to wymyślę jak to usunąć (matówka jest lekko zakryta przez migawkę).

Moim zdaniem, nie demonizujmy delikatności tych aparatów, wbrew pozorom to kawał solidnego sprzętu i ostrożna praca przy nim, nie powinna mu zaszkodzić.


Ale w koncu zrobiles to bez rozbierania aparatu, tylko przez dzure z przodu:)?

AdMi
01-08-2005, 14:55
Tak, od obiektywu .
Rozebrać aparatu to raczej bym się nie odważył.
Aczkolwiek człowiek w desperacji robi różne dziwne rzeczy.

Ja z czystym sumieniem opisałem swoją metodę.
Nie ukrywam, że najpierw próbowałem wydmuchiwania.
Dopiero bezowocne próby oraz rozmowa z serwisem doprowadziła mnie to powyższych kroków.
Myślę, że jakbym mieszkał w pobliżu serwisu spróbowałbym jednak osobiści z nimi porozmawiać.

Aszu
05-08-2005, 15:22
Jakby ktoś kupował płyn i patyczki to możemy zrobić społę. Przy f11 zaczyna mi coś być widać.

fi5h
06-08-2005, 01:18
ehhh ludki ludki :) ja to lamer jestem ale jak widze ze dalej niektorzy maja problemy z czyszczeniem matryc to ehh :)


matówka

Bierze sie kawalek bursztynu, nagrzewa drucik i wtapia w burszytn.
pozniej pocierasz bursztyn o np ubranie i przykladasz w poblize matowki - fajnie sie syfy do niego przyklejaja :)


matryca

idziesz do sklepu i kupujesz pedzelek nylonowy. Musi byc nulon.
Najlepsze sklepy to te z akcesoriami malarskimi a nie pedzelki do farbek plakatowek za 5zl.
Kupuje sie pedzelek taki z profilem, nastepnie trzeba go dokladnie umyc by zmyc ten klej ktory nadaje profil (czasem jest ciezko, dlatego ma byc nylon).
Jak sie zmyje ten klej , jakims plynem do odtluszczania to mozna taki pedzelek na koncu umyc w plynie do czyszczenia optyki albo wodzie destylowanj, lub bardzo czystym alkoholu.

Taki pedzelek mozna sprawdzic na jakims filtrze z powlokami czy nie zostawia sladow poprzez pocieranie i pedzlowanie filtra.
Jak nie ma sladow mozna delikatnie przejechac matryce. nylon elektryzuje sie troszeczke co sprzyja przyciaganiu syfu do pedzelka.

Pedzelek nadaje sie tez do matowki.


Uzytkuje 300D od stycznia i praktycznie mialem 3 syfy od nowosci ktore znikly raz na zawsze i teraz nawet nie mam potrzeby przedmuchiwania matrycy.


Sorki jesli wyzej opisane metody gdzies juz byly opisane, ale mysle ze warto przypomniec.


[edit]
wlasnie przeczytalem poradnik, bardzo fajny :) jest i technika z pedzelkiem :)
ale warto z bursztynem wyprobowac takze :)

vodnykban
06-08-2005, 02:59
Może tu
http://fovea.perso.cegetel.net/IonizerE.htm

CIekawy sposób

hekselman
07-08-2005, 18:21
Ja chyba nie mogę czytać takich forumów....Na mój gust to "sztuka dla sztuki"! W jakich powiększeniach trzeba oglądac te foty by mieć TAKIE problemy?!Ja swoje foty robię w odbitkach 20x30 a CZASEM większych - i nie zawsze to co odrzucam na ekranie - jest źle odbierane "on the wall".Bo czasem robię odbitki ze zdjęc które pomimo błedów technicznych - SĄ WYJĄTKOWE.I choc sam mam do nich zastrzeżenia - puszczam dalej bo wiem co w nich jest ważne.I często z niewiarą słucham: jakie wspaniałe zdjecie..Więc - może przestańcie się "katować" niedoskonałością swoich sprzętów w myśl zasad: "jak się chce psa uderzyć...." i " dobry lekarz ZAWSZE coś znajdzie". Bo - jest jeszecze jedno przysłowie - z moich ulubionych: "złej tanecznicy..." etc.Jako lekarstwo na stres związany: z BF i AF; brydną matrycą; za krótkim lub za długim...obiektywem - zalecam: wybrać najlepsze wg siebie foty, zrobić odbitki 20x15, włożyć w porządną oprawę - i pokazywać znajomym!Naprawdę - mocno pomaga.A jak się trafi coś extra - wysłac do National Geografic czy gdzieś....Jak jest NAPRAWDĘ extra - dadzą znać :-)

muflon
07-08-2005, 19:16
Ja chyba nie mogę czytać takich forumów....Na mój gust to "sztuka dla sztuki"! W jakich powiększeniach trzeba oglądac te foty by mieć TAKIE problemy?!Widziałeś kiedyś zdjęcie z brudnej matrycy przy f/22? Nie? To zobacz, wróć i przeproś. Nawet na najlepszych zdjęciach, niezależnie czy odbitka 9x13 czy 30x45, pierwsze pytanie, które zadadzą ci "znajomi" będzie brzmiało: "a co to te czarne plamki?". No chyba że zdjęcie to czarna plama z nielicznymi wzorkami jak np. fajerwerki.

mxdanish
07-08-2005, 22:03
Czytalem te wszystkie watki o czyszczeniu matrycy i myslalem ze mnie to na razie nie dotyczy, a dzisiaj w lesie przy zmianie obiektywu sypnelo woda z lisci i...(wstyd sie przyznac do nieostroznosci :cry: )
i stalo sie to o czym w najgorszych snach nie snilem.... chlapnelo mi na aparat.
Pomyslalem ze luzik...woda to nic sie nie stanie
a wieczorem przed kompem: na zdjeciach wieeeeelka smuga....
spojrzalem do srodka aparatu a tu na matrycy slad wielkosci 5mm
Jestem zdesperowany i potrzebuje do czwartku wyczyscic matryce z tego syfu (do czwartku bo pozniej lece do Japonii na 3 tyg. a tam sie raczej nie dogadam :wink: )
W tym momencie zwracam sie z prosba o podanie linka gdzie moglbym nabyc sprzet do czyszczenia zeby w miare szybko go dostac.
Please HELP!!

mxdanish
07-08-2005, 22:09
Aha... Znalazlem cos takiego:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59240492
ale nie wiem czy ten plyn sie nadaje i ewentualnie jakiego materialu uzyc w polaczeniu z nim

muflon
07-08-2005, 22:15
mxdanish spoko, nie przejmuj się, jak zdjęcia będą dobre to do National Geographic przyjmą, mimo tych smug, a i znajomym się spodobają, jak tylko nie będziesz zbytnio powiększał ;-)


A teraz serio (nie nabijam się, rozumiem powagę problemu). W Ełku możesz mieć problem z awaryjnym dostaniem stosownego sprzętu - aczkolwiek gadaj z Tomkiem Golińskim i z Czachą - do Białegostoku daleko nie masz, a może oni coś mają w tym temacie, albo chociaż będą wiedzieli gdzie szukać.

A w sytuacji naprawdę "emergency" (jeśli wyjazd i fotki z niego są dla Ciebie na tyle ważne, że jesteś gotów zaryzykować), to ja bym próbował jakoś delikatnie mechanicznie - np. mikrofibrą (i potem grucha na to, co ewentualnie z niej zostanie). Do zera nie doczyścisz (przy małych przysłonach coś tam się zawsze pałętać będzie), ale jak rozumiem masz problem "ogólny" - wszystkie zdjęcia są skopane, niezaleznie od przysłony.

No a w ostateczności... szybki wypad pociągiem na (tfu tfu) Żytnią, albo ewentualnie poszukaj jakiegoś lokalnego serwisu i spytaj jak oni to widzą. Jednak moja żona jest z Ełku, a niestety nie kojarzy żadnego punktu napraw tego typu.

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59240492
Lepiej uważaj - to jest płyn do optyki. To są jednak trochę inne założenia niż jazda po filtrze na matrycy :-/ A nikt nie sprzedaje Eclipse + PecPads? Może mógłbyś się zdzwonić na błyskawiczną wysyłkę/odbiór?

Tomasz Golinski
07-08-2005, 22:20
Ja nic nie wiem. W Bialymstoku bym nie probowal czyscic. Sprzetu tez nie mam (poza zestawem do czyszczenia obiektywow, ale to chyba nie ta zabawa - taki jak w linku).

Ktos pisal, ze na Zytniej robia jakies czyszczenie od reki, a do Japonii to chyba przez Warszawe?

Zreszta, w Japonii tez pewnie maja serwis Canona jakis ;)

mxdanish
07-08-2005, 22:25
mxdanish spoko, nie przejmuj się, jak zdjęcia będą dobre to do National Geographic przyjmą, mimo tych smug, a i znajomym się spodobają, jak tylko nie będziesz zbytnio powiększał ;-)
hehe, dzieki
W Ełku możesz mieć problem z awaryjnym dostaniem stosownego sprzętu - aczkolwiek gadaj z Tomkiem Golińskim i z Czachą - do Białegostoku daleko nie masz, a może oni coś mają w tym temacie, albo chociaż będą wiedzieli gdzie szukać.
Sytuacja moze stanie sie prostsza poniewaz w czwartek i piatek bede w Gdansku a obecnie jestem jeszcze w Walczu (a to chyba jeszcze mniejsze niz Elk)
szybki wypad pociągiem na (tfu tfu) Żytnią
to chyba odpada:
1.brak czasu
2.troszke sie boje po tych wszystkich postach odnosnie tego ''serwisu''

Cosik mi sie wydaje ze bede musial kombinowac z mikrofibra
Ale jakby ktos z trojmiasta mial na zbyciu sensor swaba i kropelke Eclipse to bym chetnie zakupil :-)

mxdanish
07-08-2005, 22:27
Ktos pisal, ze na Zytniej robia jakies czyszczenie od reki, a do Japonii to chyba przez Warszawe?
zgadza sie przez Warszawe, ale myslisz ze mi to tak od razu by wyczyscili?
Bo jesli tak to moze bym zajechal tam odpowiednio wczesniej i wyskoczyl na Zytnia

muflon
07-08-2005, 22:28
2.troszke sie boje po tych wszystkich postach odnosnie tego ''serwisu''
Spokojnie, to nie regulacja focusa - trzeba się trochę postarać żeby popsuć :)

mxdanish
07-08-2005, 22:30
Spokojnie, to nie regulacja focusa - trzeba się trochę postarać żeby popsuć :)
no wiesz... przypadki chodza po ludziach a nie chcialbym byc tym pierwszym :mrgreen: :lol:

Tomasz Golinski
07-08-2005, 22:38
Czyli najlepiej zadzwonic na Zytnia i sie dowiedziec osobiscie.

mxdanish
07-08-2005, 22:44
Czyli najlepiej zadzwonic na Zytnia i sie dowiedziec osobiscie.
Chyba tak zrobie i milo by bylo jakbym otrzymal dobre wiesci

Kubaman
11-08-2005, 14:12
Dzwoniłem na Żytnią, bo próby własnoręcznego oczyszczenia matrycy skończyły sie niepowodzeniem :evil: . Trzeba zastosować mokrą metodę kontaktową :sad: . Dowiedziałem się, że jeśli tylko nie mam kupy brudu w aparacie, zrobią mi to za darmo :mrgreen: Niestety nie zrobią tego od ręki, jak powiedzieli zajmie im to ok. 3-4 godziny. Szykuję sie na zwiedzanie Warszawki przy powrocie z wakacji.

mxdanish
11-08-2005, 14:15
Dzwoniłem na Żytnią, bo próby własnoręcznego oczyszczenia matrycy skończyły sie niepowodzeniem :evil: . Trzeba zastosować mokrą metodę kontaktową :sad: . Dowiedziałem się, że jeśli tylko nie mam kupy brudu w aparacie, zrobią mi to za darmo :mrgreen: Niestety nie zrobią tego od ręki, jak powiedzieli zajmie im to ok. 3-4 godziny. Szykuję sie na zwiedzanie Warszawki przy powrocie z wakacji.
Dokładnie to samo mi powiedzieli jak do nich dzwoniłem :(
A że nie mam czasu to popróbowałem ręcznie
Walczyłem z 20 min (patyczki+mikrofibra)ale jest czyściutko :grin:

Kubaman
11-08-2005, 14:25
a skąd wziąłeś sprzęt :?: Szukałem po sklepach i na Allegro ale igdzie nie ma zestawów doczyszczenia matrycy. Też bym wolał sam o zrobić, bo chcę mieć czystą matrycę przed wakacjami...

mxdanish
11-08-2005, 14:31
a skąd wziąłeś sprzęt :?: Szukałem po sklepach i na Allegro ale igdzie nie ma zestawów doczyszczenia matrycy. Też bym wolał sam o zrobić, bo chcę mieć czystą matrycę przed wakacjami...
Miałem zaledwie 4 dni więc żaden zakup nie wchodził w rachubę więc delikatnie czyściłem mikrofibrą (znajomy fotograf powiedział mi że czyszcząc delikatnie nie ma szans zarysować filtra, więc próbowałem)
Wiem,wiem....głupota z mojej strony ;-) :)
Ręce mi latały ze strachu ale no co zrobić.Miałem taką smugę przed czyszczeniem że o foceniu mogłem zapomnieć,musiałem ryzykować (fajny wyjazd mi się szykuje a bez aparatu to chyba bym się zanudził)

hekselman
11-08-2005, 14:32
Widziałeś kiedyś zdjęcie z brudnej matrycy przy f/22
Nie widziałem.Ale od tego mam program graficzny by to poprawić.BEZ WIĘKSZYCH PROBLEMÓW.Jak ktoś robi zdjęcia w RAWie i na tym pozostaje - nic tylko serwis....Jak zresztą kończy sie większość publikowanych tu porad.Przy okazji: czym to może się TAK POTWORNIE brudzić matryca?W JAKICH okolicznościach?Pytam by uniknąć takich sytuacji.W końcu koledzy zamiszczający listy typu: "...patrzę a tu takie cóś na matrycy" - wiedzą w jakim momencie i skutek czego te "cósie" powstają?

mxdanish
11-08-2005, 14:36
W końcu koledzy zamiszczający listy typu: "...patrzę a tu takie cóś na matrycy" - wiedzą w jakim momencie i skutek czego te "cósie" powstają?
Ja muszę się przyznać że uwaliłem matrycę z własnej głupoty - nierozważna zmiana szkła w lesie i z drzew mi woda chlapnęła do środka, skutek: wielka smuga na filtrze,która uniemożliwiała robienie jakichkolwiek zdjęć.

Kubaman
11-08-2005, 14:46
rachubę więc delikatnie czyściłem mikrofibrą (znajomy fotograf powiedział mi że czyszcząc delikatnie nie ma szans zarysować filtra, więc próbowałem)
kurczę ja lamer jestem, gdzie mażna taką mikrobibrę kupić, za ile i jak sie nazywa? I czy czyściłeś na sucho? jeśli nie, to czym polewałeś?

mxdanish
11-08-2005, 14:51
kurczę ja lamer jestem, gdzie mażna taką mikrobibrę kupić, za ile i jak sie nazywa? I czy czyściłeś na sucho? jeśli nie, to czym polewałeś?
mikrofibrę gdzie kupić?? chyba wszędzie
ja mam coś w tym (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59542898) stylu
Zwykłą mikrofibrę nakręciłem na patyczek kosmetyczny i delikatnie na sucho czyściłem (takie dostałem "porady" :mrgreen: )

Kubaman
11-08-2005, 14:51
Nie widziałem.Ale od tego mam program graficzny by to poprawić.BEZ WIĘKSZYCH PROBLEMÓW. jeśli na każdym zdjęciu będziesz poprawiał kilkanaście sporych kropek, i jeśli będziesz miał kilkaset takich zdjęć zrozumiesz, że nie tędy droga.
Przy okazji: czym to może się TAK POTWORNIE brudzić matryca?W JAKICH okolicznościach?po pierwsze zmiana obiektywów. Nie ma bata i zawsze dostanie się pył do komory lustra a poprez nie na matrycę. Zwłaszcza jak pójdziesz do lasu, w góry albo nad jezioro. Po drugie sam ruch lustra powoduje powstawanie paprochów, które syfią matrycę.

Kubaman
11-08-2005, 14:53
mikrofibrę gdzie kupić?? chyba wszędzie
ja mam coś w tym (http://www.allegro.pl/show_item.php?item=59542898) stylu
Zwykłą mikrofibrę nakręciłem na patyczek kosmetyczny i delikatnie na sucho czyściłem (takie dostałem "porady" :mrgreen: )
coś takiego to może pomogło na twoją ryskę, ale nie na paprochy, niestety.

mxdanish
11-08-2005, 14:56
coś takiego to może pomogło na twoją ryskę, ale nie na paprochy, niestety.
no sorki, napisałem jak sobie poradziłem w mojej sytuacji,a nie wiem w jakim stanie jest Twoja matryca
nie ma na tym forum nikogo z Krakowa kto mógłby Ci np. odsprzedać sensor swaba?

Kubaman
11-08-2005, 15:03
no ba, chciałbym, żeby był, ale się raczej nie nastawiam...

mxdanish
11-08-2005, 15:11
no ba, chciałbym, żeby był, ale się raczej nie nastawiam...
no to w takiej sytuacji pozostaje Ci wycieczka na Żytnią

Vitez
11-08-2005, 20:21
Ja zakupilem sensor swabs z http://www.minilabservice.pl/ ( , probowali mi tez wcisnac plyn Eclipse ale wymigalem sie ze "znajomy ma" bo... wystarczy plyn do czyszczenia optyki (ja mam ten z zestawu hama i spisuje sie swietnie). Czyscilem matryce juz kilkukrotnie, za kazdym razem to ok 15 minutowa operacja - trzeba miec tylko dobre zrodlo swiatla padajace na matryce (by sie upewnic ze jest czysta) i pewne rece (dociskac swaba silnie ale nie za silnie, dokladnie).

Kubaman
11-08-2005, 21:02
Vitez, sorry, ale nie mogę tego znaleźć, wygląda jakby nie mieli w ofercie....

mcdenko
11-08-2005, 21:32
Wysleij e-mail z zapytaniem. Nie maja na stronie, ale w ofercie jest. Ja tak zamawialem. Telefonicznie tez mozna. :)

mxdanish
12-08-2005, 00:39
Ja zakupilem sensor swabs z http://www.minilabservice.pl/ ( , probowali mi tez wcisnac plyn Eclipse ale wymigalem sie ze "znajomy ma" bo... wystarczy plyn do czyszczenia optyki (ja mam ten z zestawu hama i spisuje sie swietnie).
a jak wygląda to cenowo? Mowa o samych swab'ach
bo może tak kupić na przyszłość korzystając z możliwości

fotomuka
12-08-2005, 00:41
mówie Wam - izopropanol, ściereczka optyczna nowa i lopatka od lodów wyszlifowana... wystarcza:)

Vitez
12-08-2005, 01:39
a jak wygląda to cenowo? Mowa o samych swab'ach
bo może tak kupić na przyszłość korzystając z możliwości

Bardzo tanie to to nie jest (nie pamietam dokladnie ceny) ale cholernie wygodne jak juz sie czlowiek przyzwyczai do mazania swabem po matrycy 8) .
Na www rzeczywiscie nie maja ale na emaila bardzo szybko odpowiadaja.
Zamowic mozna pojedynczo lub w paczce.

Kubaman
12-08-2005, 20:43
o kurczę, to był trudny czas.... ;-)

po pierwsze dla zainteresowanych: wymieniona przez Viteza firma sprzedaje Sensor Swaby od ręki, niestety... po 290PLN za komplet 12 jednorazowych "wacików", lub po 30PLN na sztuki. Oczywiście plus koszta wysyłki Pocztą Polską. Dodatkowo zachęcają do kupna niezbędnego płynu Eclipse po 60PLN za buteleczkę :evil: Dostawa w dwa dni robocze.

No więc trochę mi opadła szczęka, i wziąłem się za domowe sposoby. W hurtowni chemicznej Krakchemia kupiłem 1L butelkę izopropanolu (alkoholu izopropylowego 2 cz) w cenie 12,40 PLN. Następnie u optyka kupiłem szmatkę z mikrowłókna za 10PLN (w sklepie foto obok była po 15PLN). Teraz najtrudniejsza jak się okazało część - zrobienie odpowiedniego patyczka. Szeroki na 14mm z nałożoną mikrofibrą się nie mieści w komorze lustra, co wykazał test in situ. W końcu osiągnąłem niezły efekt: po pierwsze ograniczając ilość szmatki przez wycięcie jej niewielkiego kawałka i staranne oblepienie za pomocą taśmy do patyczka. Po drugie wycięcie patyczka ze starej karty plastikowej BP (lub innej 'plastikowej gotówki"). Efekt bardzo dobry tylko:

1) strasznie długo mi zeszło, ponad godzinę aby wywalić większość syfów
2) parę razy dostawałem zawału, że coś porysowałem, ale to były na szczęście tylko włókienka ze szmatki. Porysować filrt AA jest raczej dużą sztuką 8)
3) ze względu na bardzo trudną dostępność zostało mi kilka paprochów widocznych powyżej f20 w dwóch rogach. Patyczek albo nie chce leżeć poziomo na filtrze (bo szmatka jest zagięta na rogach) albo zachacza o obudowę migawki/lustra i jest kicha w rogach
4) mam jednego paprocha, kóry pomimo "szlifowania" i polewania izopropanolem nie chce cholera zejść. Chyba będę musiał go polubić, co za cholerstwo się przykleiło? Szczęściem widać go powyżej f22

Ogólnie jestem szczęśliwy, a zaoszczędzone pieniądze już poszły na torebkę małżonki ;-) :mrgreen:

muflon
12-08-2005, 20:59
W hurtowni chemicznej Krakchemia kupiłem 1L butelkę izopropanolu (alkocholu izopropylowego 2 cz) w cenie 12,40 PLN.
To jeszcze niech mi ktoś powie jak jest 'izopropanol' po francusku (bo mikrofibrę to widziałem) i idę kupować :)

Kubaman
12-08-2005, 21:01
jak zapłacisz za przesyłkę, to masz u mnie buteleczkę gratis :) tylko nie wiem, czy tak łatwopalne materiały można wysyłać...

muflon
12-08-2005, 21:30
tylko nie wiem, czy tak łatwopalne materiały można wysyłać...
Jakby to ująć... mozna ale nie wolno ;-) Ale dzięki za ofertę :)

Tomasz Golinski
12-08-2005, 21:33
To jeszcze niech mi ktoś powie jak jest 'izopropanol' po francusku (bo mikrofibrę to widziałem) i idę kupować :)
alcohol isopropanique? ;)

Vitez
13-08-2005, 02:32
Teraz najtrudniejsza jak się okazało część - zrobienie odpowiedniego patyczka.

No wlasnie...

1) strasznie długo mi zeszło, ponad godzinę aby wywalić większość syfów

5-15 min swabem

2) parę razy dostawałem zawału, że coś porysowałem, ale to były na szczęście tylko włókienka ze szmatki. Porysować filrt AA jest raczej dużą sztuką 8)

No wlasnie - znany problem samorobek to pozostawianie wlokienek, nawet z mikrofibry. Swaby sa tak zaprojektowane aby zadne wlokienko nie zostalo.

3) ze względu na bardzo trudną dostępność zostało mi kilka paprochów widocznych powyżej f20 w dwóch rogach. Patyczek albo nie chce leżeć poziomo na filtrze (bo szmatka jest zagięta na rogach) albo zachacza o obudowę migawki/lustra i jest kicha w rogach

No wlasnie... nie wszedzie dociera, zle lezy, wlokna zostawia... ty ta matryce ledwo polaskotales a nie wyczyscilem tak "doskonale" zrobionym patyczkiem.

4) mam jednego paprocha, kóry pomimo "szlifowania" i polewania izopropanolem nie chce cholera zejść. Chyba będę musiał go polubić, co za cholerstwo się przykleiło? Szczęściem widać go powyżej f22

Moge ci sprezentowac jednego swaba i sprobujesz porzadnie nim wyczyscic.

Ogólnie jestem szczęśliwy, a zaoszczędzone pieniądze już poszły na torebkę małżonki ;-) :mrgreen:

Szczesliwy z takiej prowizorki?
Wg mnie to zadna oszczednosc - miec niedokladnie wyczyszczona matryce ale radoche ze sie oszczedzilo.
Ja jakos nie lubie polsrodkow - jak chce miec czysta matryce to taka musi byc... anie jakies zawaly, wloski ze szmatki, niedokladnosci.
Cena odpowiednia do jakosci... nikogo do sensor swabow za taka cene na sile przekonywac nie bede... ale powyzsze doswiadczenia wcale nie zachecaja do oszczednosci za pomoca prowizorki :?

Kubaman
13-08-2005, 09:27
nie no Vitez, trochę przesadziłeś :wink:
po pierwsze to był "mój pierwszy raz". Specjalnie opisałem moje potknięcia, żeby każdy, kto się na taką metodę zdecyduje miał łatwiej.

po drugie, to problem włókienek jest marginalny, bo jeśli zachowa się reżim metody czyszczenia, nie stanowią problemu. U mnie się pojawiały, gdy próbowałem "wypolerować" tego cholernego syfka w różnych kierunkach. Poza tym dmuchnięcie gruszką usuwa wszystkie kłaczki i włókienka bez problemu, bo się nie przyklejają na trwałe.

po trzecie jestem w pełni zadowolony, nawet jeśli nie jest to takie śliczne rozwiązanie jak swaby. Za zestaw kosztujący w sumie 350-400PLN to ja mogę wymienić migawkę, a filtr AA jest z pewnością tańszy. Nie mówiąc już o czyszczeniu w serwisie, które jest darmowe :!:


BTW, uparłem się jeszcze wczoraj i poprawiłem kształt patyczka. Z karty wyciąłem coś, co przypiminało malutki trójkącik osadzony na rączce w jednym z wierzchołków. Szerokość dobierałem sprawdzając w aparacie, a nie "na oko" i zoptymalizowałem osadzenie mikrofibry - bez zaginania rogów, jedynie takiej szerokości, żeby przykryła powierzchnię kontaktu patyczka. I działa super, matryca jest czyściuteńka, pozbyłem się nawet tego przyklejonego syfa.

KMV10
13-08-2005, 09:55
W hurtowni chemicznej Krakchemia kupiłem 1L butelkę izopropanolu (alkoholu izopropylowego 2 cz) w cenie 12,40 PLN.

W kwestii formalnej - zapewne kupiłeś 2-propanol, zwany zwyczajowo izopropanolem. ;)

muflon - zobacz tutaj w krestii nazewnictwa: http://www.humeau.com/catalogue/fiches_web/PCH/HTM/PCH166G01.htm
Wyglada na to, że francuska wersja to: Alcool isopropylique

Kubaman
13-08-2005, 09:59
W kwestii formalnej - zapewne kupiłeś 2-propanol, zwany zwyczajowo izopropanolem. ;)
no przecież napisałem co kupiłem :roll:
dokładnie tak, jak jest napisane butelce

Kubaman
13-08-2005, 10:01
podanie w sklepie nazwy izopropanol jest wystarczające, gdyż wszyscy wiedzą o co chodzi. Jest to środek odtłuszczający - stosowany powszechnie, więc nie będzie problemów z identyfikacją produktu

KMV10
13-08-2005, 10:43
podanie w sklepie nazwy izopropanol jest wystarczające, gdyż wszyscy wiedzą o co chodzi. Jest to środek odtłuszczający - stosowany powszechnie, więc nie będzie problemów z identyfikacją produktu

I dodać, że chodzi o "czysty" a nie np. "techniczny". Najlepiej "czysty do analizy".

KMV10
13-08-2005, 10:49
no przecież napisałem co kupiłem :roll:
dokładnie tak, jak jest napisane butelce

Butelka, butelką - substancja chemiczna ma taką nazwę jak podałem. I kropka. Czemu? Bo tak zdecydował IUPAC oraz Pol. Tow. Chem.
Nazywanie izopropanolu alkoholem izopropylowym 2 (nawet jeśli jest to na butelce) to praktyka niezgodna z nomenklaturą chemiczną. Jest o tę cyfrę "2" za dużo. W przypadku tej substancji chemicznej przedrostek "izo" wyklucza cyfrę "2" w nazwie lub na odwót. Proste jak drut. Prawdopodobnie producent się nieco rozpędził :)

Szkoda, że nieznamy (jedynie przypuszczamy ;) ) składu filtra przed matrycą - zawsze można by dobrać ew. jeszcze lepszy rozpuszczalnik, nie martwiąc się o potencjalne lokalne "rozpuszczenia" filtra na skutek zastosowania np. zbyt agresywnego rozpuszczalnika. Bo oczywiście izoprpopanol jest OK, co nie znaczy, że nie ma lepszych rozpuszczalników (lotniejszych, itd.). ;)

mcdenko
13-08-2005, 12:18
To ja jeszcze jedna rzecz. Zrobilem tez z karty plastikowej szpatulke do czyszczenia zawinalem pec padem i czyscilem plynem Eclipse. Matryca zadowalajaco czysta. I tutaj UWAGA na materiale ktorym owinalem szpatulke po jakims czasie zauwazylem plamy ktore powstaly chyba w wyniku rozpuszczenia farby z karty plastikowej (shell chyba czy cos podobnego). Zwroccie zatem uwage, czy nalozone kolorowe barwniki na karte nie rozpuszczaja sie w plynach ktorymi czyscicie, zeby sobie rozpuszczonego lakieru nie naniesc na filtr.

muflon
13-08-2005, 12:26
Za zestaw kosztujący w sumie 350-400PLN to ja mogę wymienić migawkę, a filtr AA jest z pewnością tańszy.
O, i to jest chyba "clue" całej tej zabawy :) Choć akurat na wymianę migawki za 400PLN to ja bym raczej nie liczył... To trochę tak jak np z wężykami - burżujstwo kupuje sobie TC-83N, oszczędni szukają zamienników, a zdolni robią sami (wiadomo o kim mowa :mrgreen: )

KMV10 - dzięki za hinta z nazwą. Przy okazji poszukam :)

Kubaman
13-08-2005, 13:24
KMV10, pewnie masz rację, ale skoro w sklepie wiedzą o co chodzi to chyba nie warto mieszać w głowach forumowiczom

muflon, chyba z rok temu ktoś pisał, że wymiana migawki kosztowała go właśnie 400PLN.. ale to było chyba 300D więc masz rację, będzie drożej. No ale co by nie było to filrt AA powinien być sporo tańszy, nie wspominając o czyszczeniu.

dla jasności podaję dodatkowe informacje o "napojach" :grin: :
1) izopropanol C3H8O w cenie 12,40PLN brutto za 1L jest "czysty" lub inaczej "laboratoryjny". Czysty do analizy kosztuje chyba 15PLN za 1L.
2) mają również etanol 99,5% w cenie 60PLN brutto za 0,5L, czyli też jest o niebo tańszy niż u optyka. 0,5L spokojnie wystarczy dla 10 osób na kilkadziesiąt czyszczeń.

Tomasz Golinski
13-08-2005, 13:55
0,5L spokojnie wystarczy dla 10 osób
A my ze szwagrem... ;)

Co do "2" w nazwie wydaje mi się (nie mam pewności), że oznacza ona w tym kontekście raczej stężenie alkoholu.

KMV10
14-08-2005, 13:08
A my ze szwagrem... ;)

Co do "2" w nazwie wydaje mi się (nie mam pewności), że oznacza ona w tym kontekście raczej stężenie alkoholu.
2%, 2 mole/dm3 ?
Chyba jednak nie chodzi o stężenie ;)
To powinno być zbliżone, jak to jest tylko możliwe, do 100%.

hekselman
16-08-2005, 00:40
Najważniejsze: zacząć czyścić...Potem - juz jak w bajce: im więcej czyścisz tym.... więcej masz do czyszczenia!Z pomysłów racjonalizatorskich: dmucham gruszką TRZYMAJĄC APARAT OTWOREM DO DOŁU - zadziwiające wspomagnie grawitacji!I - lepiej nie dmuchać (ustyma lub ustamy) na matrycę: wilgoć się wykrapla i... mamy co robić!Co do odporności na wilgoć: wiem ile kosztuje czyszczenie dobrego obiektywu którym pracowałem w wilgotnym powietrzu (padał deszcz ale nie bezpośrednio!).Zoomowanie działa jak pompowanie powietrza do wnetrza obiektywu; potem do torby...i wilgoć się wykrapla na soczewkach!WEWNĘTRZNYCH!Normalnie załama....Więc - teraz: robię w każdych warunkach ale zawsze potem wyciągam wszystko w domu z torby i DOSUSZAM.Błędem było przechowywanie sprzętu w torbie - która mając chronić przed wilgocią - jednocześnie ją utrzymywała!Eh - ściągnęło mnie na manowce (tematyczne)...:-)

emerald
16-08-2005, 11:42
Ostatnio przeżyłem szok, kiedy zrobiłem zdjęcie na maksymalnie przymknietej przysłonie. Syfiarstwa na matrycy było co niemiara. Po wielu godzinach spędzonych w necie na szukaniu skutecznego srodka i porady, zrobiłem cleaning metodą chałupniczą. Wykorzystałem patyczek z watą do czyszeczenia uszu, którym przetarłem matrycę. Następnie przedmuchałem ją największa gruchą do lewatywy, jaka znalazłem w lokalnej aptece (koszt 6 zł). Powtórzyłem zabieg dwukrotnie, robiąc po drodze próbne fotki. Potraktowałem tak obie moje dwudziestki. Efekt=idealnie czyste matryce. Przy przesłonie ponad f/30 żadnego syfu.

labo
17-08-2005, 22:32
Rozumiem, ze partczki byly suche?

marko-wroclaw
17-08-2005, 23:31
Ehh, tak fajnie sobie poczytac o tych próbach czyszczenia... Dziś u szanownej konkurencji sobie poczytałem jak oni sobie radzą.. i po przeczytaniu postu (http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=12709) - paru sposobów - nieźle sobie poprawiłem humor :) Pomysłowość ludzka nie zna granic. ;)

fi5h
18-08-2005, 14:43
Hmm ja standardowo czyszcze za pomoca pedzelka, jest to bezpieczne o ile umyje sie pedzelek i nie obmacuje go paluchami.
Filtr AA jest twardym szklem, ale bardzo latwo brudzacym sie, po prostu tluszcz sie doskonale go trzyma.
Izopropanolu kupic nigdzie nie moge, gdzie sie nei zapytam to nie maja.
Musze chyba lepiej polazic.
Uzywalem tez patyczkow kosmetycznych i nie ma z nimi problemu o ile pozniej sie przedmucha matryce.
Mam an matrycy praktycznie od nowosci mala tlusta plamke ktora chcialbym umyc na mokro ale problem w tym ze wlasnie nie mam czym tego zrobic :(
Zna ktos w Gdańsku jakis sklepik gdzie bede mogl jakis plyn konkretny do tego kupic, albo izopropanol ?

KMV10
18-08-2005, 15:53
fi5h, Te kontakty są dość stare, ale może coś Ci się uda z nich wycisnąć:

"Chemag" s.c. Przedsiębiorstwo Handlu Chemikaliami - Gdańsk, ul. Łąkowa 35/38.
Telefon (058) 301 86 38
Szkło laboratoryjne, odczynniki

"Chemia Sp. z o.o." Przedsiębiorstwo Handlu Chemikaliami - Gdańsk, ul. Grunwaldzka 48/50.
Telefon (058) 341 22 02
Chemikalia i odczynniki chemiczne ze składu i na zamówienie.

VINC Przedsiębiorstwo Handlu Chemikaliami - Gdynia, ul. Nowodworcowa 11.
Telefon (058) 629 44 93.
Odczynniki chemiczne, chemikalia, testy diagnostyczne ze składu i na zamówienie.

W ostateczności możesz spróbować zadzwonić pod jeden z wybranych z tej strony: http://www.poch.com.pl/dystrybucja,0,0
telefonów i zapytać o miejsce zakupu w Gdańsku. Powodzenia!

Jurek Plieth
18-08-2005, 21:30
Zna ktos w Gdańsku jakis sklepik gdzie bede mogl jakis plyn konkretny do tego kupic, albo izopropanol ?
Izopropanol mogę dać Ci osobiście, bo u mnie w firmie dużo tego wychodzi.

domero
19-08-2005, 10:19
Czy tego można użyć do czyszczenia matrycy?
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=60087976

emerald
24-08-2005, 00:06
Rozumiem, ze partczki byly suche?


Tak. Zdecydowanie suche.

Tomasz Golinski
07-11-2005, 23:47
Na prośbę zainteresowanych, dyskusja o filtrze AA wycięta do http://canon-board.info/showthread.php?t=6545

iras
11-11-2005, 00:48
nie no Vitez, trochę przesadziłeś :wink:
po pierwsze to był "mój pierwszy raz". Specjalnie opisałem moje potknięcia, żeby każdy, kto się na taką metodę zdecyduje miał łatwiej.

po drugie, to problem włókienek jest marginalny, bo jeśli zachowa się reżim metody czyszczenia, nie stanowią problemu. U mnie się pojawiały, gdy próbowałem "wypolerować" tego cholernego syfka w różnych kierunkach. Poza tym dmuchnięcie gruszką usuwa wszystkie kłaczki i włókienka bez problemu, bo się nie przyklejają na trwałe.

po trzecie jestem w pełni zadowolony, nawet jeśli nie jest to takie śliczne rozwiązanie jak swaby. Za zestaw kosztujący w sumie 350-400PLN to ja mogę wymienić migawkę, a filtr AA jest z pewnością tańszy. Nie mówiąc już o czyszczeniu w serwisie, które jest darmowe :!:


BTW, uparłem się jeszcze wczoraj i poprawiłem kształt patyczka. Z karty wyciąłem coś, co przypiminało malutki trójkącik osadzony na rączce w jednym z wierzchołków. Szerokość dobierałem sprawdzając w aparacie, a nie "na oko" i zoptymalizowałem osadzenie mikrofibry - bez zaginania rogów, jedynie takiej szerokości, żeby przykryła powierzchnię kontaktu patyczka. I działa super, matryca jest czyściuteńka, pozbyłem się nawet tego przyklejonego syfa.


A propos Kubaman czyszczenia darmowego w serwisi na Żytniej, to pani, gdy zapytałem o możliwość wyczyszczenia matrycy odpowiedziała, że właściciel aparatu powinien tego dokonać sam a oni tego ie robią. I co, czy mogę od nich tego zarządać?

Kubaman
11-11-2005, 10:56
A propos Kubaman czyszczenia darmowego w serwisi na Żytniej, to pani, gdy zapytałem o możliwość wyczyszczenia matrycy odpowiedziała, że właściciel aparatu powinien tego dokonać sam a oni tego ie robią. I co, czy mogę od nich tego zarządać?
ja w końcu nie zdecydowałem się czyścić w serwisie, bo jechałem na wakacje i nie miałem czasu. Ale oto dokładnie, co na początku sierpnia usłyszałem od człowieka z serwisu przez telefon:


czyszczenie odbywa się za darmo, nawet jeśli aparat nie jest na gwarancji.
zajmuje do 3 godzin.
może być płatne, jeśli aparat wymaga gruntownego czyszczenia i co za tym idzie rozebrania go na kawałki


Nie wiem co jakaś panienka ci powiedziała, ale ja bym się uczepił tego co słyszałem i drążył. Być może nie rozmawiałeś z właściwą osobą :roll:
Gwarancja nie ma chyba większego znaczenia, chyba że jakoś udowodnisz, że matryca była zasyfiona od początku (np. jakaś fotka z paprochami z niskim numerem).

Vitez
12-11-2005, 01:42
Mi jakas panienka w serwisie powiedziala ze jesli chce miec dokladny (a nie "około 15 tys." na karteczce dlugopisem) stan licznika uderzen migawki udokumentowany na pismie to 40zl i na 24godz zostawiam sprzet "do przegladu" . Po 5 min dyskusji mialem w reku za darmo wydruk serwisowy z dokladna iloscia uderzen migawki tak wiec... powodzenia w cwiczeniu asertywnosci zycze.

yanki
19-11-2005, 16:51
witam :) yestem tu nowy wiec prosze o tolerancye ...
poczytalem wasze wypowiedzi .. zastanowilem sie nad Waszymi doswiadczeniami ... poogladalem strony ktorych linki pokazaliscie .... zebralem sie na odwage .... i zaczalem.
Naypierw kupno sciereczki:
w zakladzie optycznym nabylem droga kupna naylepsza (zdaniem pani sprzedayacey sciereczke do okularow... twierdzila ze czyszcza tym szkla z powlokami antyyakimistam ... u siebie w zakladzie)

Pani polecila mi yeszcze plyn do czyszczenia soczewek ...
stara karta kredytowa ...
lupa ...(tak naprawde nie wiele pomogla .... kupilem na ruskim targu ....potrzebne yest yak yuz dosc dobre szklo powiekszayace ...)

zazylem kilka kropelek by reka nie zadrzala .... i do dziela :)
no moze z 50 gram zazylem :D

powiem to tak:
yest stanowczo duzo lepiey ... wrecz bez porownania, yednak nie yest to ideal .... musze zrobic kilka zdyec przy dobrey pogodzie i wtedy porownam .... na maxymalnie przymknietey przyslonie widac paproszki .... yednak nie ma ich zbyt wiele ... ciekaw yestem yak bedzie to wygladalo na normalnych fotach ...

yanki
19-11-2005, 16:56
co ciekawe ... przed czyszczeniem matrycy przez ta nieszczesna lupe ... nie widzialem zadnego z widocznych na zdyeciach paprochow ... widzialem za to ewidentna ryse ... ktorey z kolei nie bylo widac na zdyeciach .... no yak yuz zobaczylem COS TAKIEGO ... to odwazniey podszedlem do tematu.
Rysa oczywiscie nie byla rysa ... tylko czyms co sie do matrycy przykleilo ...

Tytus
19-11-2005, 17:47
a czy na pewno bedziesz robil zdjecia przy f36 ?

niektóre paprochy już przy f11 widać

yanki
19-11-2005, 18:29
u mnie bylo widac yuz f8 .....

akustyk
19-11-2005, 18:35
u mnie bylo widac yuz f8 .....
czysc, czysc, bo nawet na znaczkach pocztowych na plfoto widac, ze masz plamki :-) a zdjecie skadinad zupelnie przyzwoite :-)

yanki
20-11-2005, 00:59
dzieki akustyk :D

yanki
20-11-2005, 01:04
ale wtopa .... nie wyszopowalem ostatniego zdyecia na ploto :( .... qrde ....

Janusz Body
20-11-2005, 22:15
... zajmuje do 3 godzin.
może być płatne, jeśli aparat wymaga gruntownego czyszczenia...

Hehehe... :-) I serwis C jest taki uczynny, że czyszczą przez 3 godziny za darmo !!!! 3 godziny pracy technika to konkretna kasa...

Czyszczenie zwykle nie zajmuje dłużej niż 2-5 minut. W tragicznych wypadkach może zająć 15 minut. Sytuacje kiedy ktoś zrobił kupę do puszki raczej wykluczam, zresztą wtedy nawet rozebranie aparatu nie pomoże.

Z tego co wiem większośc serwisów "się nie pieprzy" i zwyczajnie dmuchają powietrzem z puszki - tyle, że uważają żeby nie plunąć lodem po matrycy.

Pisałem tu już na ten temat sporo i powtórzę pędzelki z www.visibledust.com mnie się sprawdziły naj... Tylko cholera podrożały blisko dwukrotnie od czasu kiedy je kupowałem. No ale jak podrożały to i oznacza, że zbyt mają niezły...

Janusz

Kubaman
20-11-2005, 23:13
Janusz, ja napisałem ile to trwa w serwisie jako całość usługi. Nie jest chyba istotne, czy facet to zrobi od rzazu, czy ma kolejkę - oddasz o 12 odbierzesz o 15.

A z tym 2-5 min to bym uważał, czyściłem mtrycę wielokrotnie, i nigdy nie zszedłem poniżej 20 minut, a ja robiłem na mokro to chyba z godzinę w sumie siedziałem.

Zielony
21-11-2005, 00:05
a ja robiłem na mokro to chyba z godzinę w sumie siedziałem.

:shock:

Janusz Body
21-11-2005, 00:17
Janusz, ja napisałem ile to trwa w serwisie jako całość usługi. Nie jest chyba istotne, czy facet to zrobi od rzazu, czy ma kolejkę - oddasz o 12 odbierzesz o 15.


No pewnie. Ale gadanie w serwisie "to trwa 3 godziny" to bzdura. A że aparacik trzeba rozkręcać to bzdura jeszcze większa. Kolejny mit rozpowszechniany przez niedowartościowanych serwisantów ;-) No chyba, że zdjęcie obiektywu nazwiemy "rozkręcaniem aparatu".


A z tym 2-5 min to bym uważał, czyściłem mtrycę wielokrotnie, i nigdy nie zszedłem poniżej 20 minut, a ja robiłem na mokro to chyba z godzinę w sumie siedziałem.

A tu sie nie zgodze. Czyścilem, właściwie odkurzalem, matryce tez multum razy. Swoje i cudze. Zwykłe przetarcie pędzelkiem to nawet mniej niz minuta. Te 5 minut to razem ze zdjeciem sufitu i obejrzeniem czy odkurzanie było skuteczne. Zwykle zresztą jest skuteczne za pierwszym razem. Na mokro też robiłem pare razy i chyba nie zdarzyło mi się przekroczyć 15 minut - no może 20-tu. Dłużej to może być nawet ryzykowne bo jak bateria padnie to się migawka zamknie :-). Poza tym swab wyschnie albo sie zabrudzi - no i ile czasu trzeba na jedno przejechanie swabem po matrycy. Z pełnym szacunkiem - bez urazy pls - to to, że Ty siedziałeś nad swoją zabaweczką godzinę naprawde nie oznacza, że to tyle musi trwać :-) Nawet jak się przy tym nieźle spociłeś (też byłem lekko spocony jak to robiłem pierwszy raz) to i tak robiłeś to 10 razy dłużej niż powinien to robić średnio sprawny serwisant.

Ogólnie to uważam, że czyszczenie "na mokro" jest zupełnie niepotrzebne. No OK jedno na tysiąc moze ma sens. Paprochami, które nie są widoczne poniżej powiedzmy F - 16 (to nie samolot dla naszej armii :-) ) to wogóle bym sobie głowy nie zawracał. Jak skręcić przysłone do 32 to prawie zawsze mozna się jakichś paprochów dopatrzeć. Tylko ile zdjęć robimy z takimi przysłonami?. Ja wcale albo prawie wcale.

Janusz

PS. Na własne oczy widziałem jak to robił serwisant - przedmuchanie puszki powietrzem to było całe czyszczenie. Ten serwis to nie był na Żytniej czy innej Warszawie tylko dość porządny zakładzik w Los Angeles. W 99/100 zwykłe przedmuchanie wystarcza. 1/100 to pędzelek

Duty
21-11-2005, 00:20
Hehehe... :-)
Z tego co wiem większośc serwisów "się nie pieprzy" i zwyczajnie dmuchają powietrzem z puszki - tyle, że uważają żeby nie plunąć lodem po matrycy.

Pisałem tu już na ten temat sporo i powtórzę pędzelki z www.visibledust.com mnie się sprawdziły naj... Tylko cholera podrożały blisko dwukrotnie od czasu kiedy je kupowałem. No ale jak podrożały to i oznacza, że zbyt mają niezły...


Z pędzelkami też trzeba uważać, żeby na nie nie plunąć z puszki lodem - bo rozmaże się na matrycy.
Dodatkowo najlepiej umyć jakimś detergentem po każdym użyciu i odłożyć bez dotykania do pudełka (po wysuszeniu).
Już 2x musiałem na mokro kończyć, jak mi jakiś brud pędzelek na matrycy rozmazał - teraz uważam na jego idealną czystość.

Janusz Body
21-11-2005, 00:42
Z pędzelkami też trzeba uważać, żeby na nie nie plunąć z puszki lodem - bo rozmaże się na matrycy.
Dodatkowo najlepiej umyć jakimś detergentem po każdym użyciu i odłożyć bez dotykania do pudełka (po wysuszeniu)....

Pędzelek ma być suchy więc jak się zdarzy plunięcie lodem wystarczy chwilkę odczekać i przesuszyć pędzelek no i nie wolno go dotykać paluchami (tj. włosia) zeby tłuszcz się nie "czepił". Ja swój "piorę" raz na 4-5 czyszczeń i też trzymam z dala od tłuszczu. :-)

Janusz

Lakoni
29-11-2005, 21:03
No to teraz już wiem co i jak z czyszczeniem jednak mam pytanie.
Chciałbym wiedziec dlaczego podczas operacji zawsze mi sie tak trzęsą ręcę;-)
Jestem ciekaw kosztów ewentualnej wymiamy matrycy po niezbyt udanym czyszczeniu.
Czy ktos już miał tak nieprzyjemną sytuację?

KMV10
29-11-2005, 22:02
No to teraz już wiem co i jak z czyszczeniem jednak mam pytanie.
Chciałbym wiedziec dlaczego podczas operacji zawsze mi sie tak trzęsą ręcę;-)
Jestem ciekaw kosztów ewentualnej wymiamy matrycy po niezbyt udanym czyszczeniu.
Czy ktos już miał tak nieprzyjemną sytuację?
Oczywiście już opisano szczegóły odpowiedzi na Twoje pytanie na tym forum ;)
Odpowiadając skrótowo - musiałbyś bardzo się postarać, aby uszkodzić faktycznie matrycę (w 20D koszt ok. 2 tys. zł). Bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie filtru, który ochrania matrycę (koszt wymiany w 20D to chyba 700 pln), znajdując się przed nią. Aby tego dokonać musiałbyś potraktować ten filtr czymś niezbyt miękkim. Pędzielkim wykonanym z włosia typu Torray raczej takiego uszkodzenia nie dokonasz. Ale zatemperowanym ołówkiem już tak ;)

popmart
30-11-2005, 11:31
No pewnie. Ale gadanie w serwisie "to trwa 3 godziny" to bzdura. A że aparacik trzeba rozkręcać to bzdura jeszcze większa. Kolejny mit rozpowszechniany przez niedowartościowanych serwisantów ;-) No chyba, że zdjęcie obiektywu nazwiemy "rozkręcaniem aparatu".



ogólnie rozumiem że jak jaśnie pan wchodzi do serwisu to serwisant ma wszystko rzucić i wyczyścić panu od ręki ....\

przyjęcie aparatu na 3 godziny i tak uważam za dość rozsądne.

VANT
30-11-2005, 12:14
Moim zdaniem wystarczy dobra ściereczka z mikrowłókien. Sam tak ostatnio robiłem a miałem pomazane lustro i jakieś zacieki na matrycy. Używana ściereczka z mikrowłókien się nienadaje-próbowałem taką od okularów i sie wszystko rozmazywało. Kupiłem nową firmy HOYA i wszystkie zacieki i mazy zniknęły. Matryca i lustro jak nowe.....i bez namaczania.

Lakoni
30-11-2005, 14:49
Dodam jeszcze ,że serwis na Żytniej nie podejmie sie wymiany filtra ponieważ ze względu na brak zapewnienia sterylności zalecana jest wymiana całej matrycy.

KMV10
30-11-2005, 16:54
Dodam jeszcze ,że serwis na Żytniej nie podejmie sie wymiany filtra ponieważ ze względu na brak zapewnienia sterylności zalecana jest wymiana całej matrycy.
Wydaje mi się, że ktoś na forum opisywał, że serwis wymienił mu tylko filtr.
Tutaj jest link http://canon-board.info/showthread.php?t=2419&highlight=wymiana+filtra

VANT
01-12-2005, 13:44
Ciekawe tylko dlaczego wszystkim którym udało się porysować filtr IR robili to pec-padami.....??
Może qfa dlatego że papierem sie nie czyści !!!! tylko papier słuzy do pochłaniania płynu czyszczącego z matrycy....a co poniektórzy se machają nim po flitrze.
Papier jest twardy i nienadaje się do tego. 100x lepsza jest sciereczka z mikrowłókien...

Bluegarfield
28-01-2006, 03:53
Witam Was!
Chciałem opisać moją przygodę z matrycą. Może się to komuś przyda ;)
Ciesząc się z moich obiektywów korzystałem do woli ale wymieniałem bardzo ostrożnie. Ostatno mnie cieszą fotki z dużą głębią ostrości jako że mam szeroki kąt to używam często z przysłon 22-32 no i w pewnym momencie pyłki mnie zaczęły denerwować.
Zakupiłem niewielką gruszkę którą dokładnie umyłem i suszyłem i suszyłem a potem jeszcze dla pewności przez chyba 20 min dmuchałem żeby wyschła w środku. Zadziałała ale tylko na część płków.
Po jakimś czasie chciałem czynność powtórzyć no i znowu podmuchałem ale tym razem nic prawie to nie dało. Podmuchałem znowu - bliżej i tym razem na fotce ujrzałem coś strasznego - odcisk końcówki gruszki! Na szczęście końcówka była gumowa więc nie bałem się o jakieś trwałe uszkodzenie.
Kolejny pomysł to nylonowy pędzelek - 4 dni szukania. Znalazłem w sklepie dla malarzy (nie pokojowych). Taki fajny z długim włosiem nie za szeroki - 10zł. Myłem, płukałem, suszyłem, testowałem na filtrach aż stwierdziłem że nie mam więcej cierpliwości i mam dość wypatrywania czy coś widać na tym filtrze czy nie. Chyba jest ok. Machnąłem raz i drugi - fotka prawie czysta jeszcze jeden pyłek i lustro machnę. No i chyba to było w złej kolejności bo machnąłem lustro a potem matrycę i coś już było nie tak. Na fotce tragedia! Jakieś mazy, co ja teraz zrobię! Jak to się stało? Coś musiało być koło lustra może na zawiasach jakiś smar.
Cały dzień zamiast pracować siedzę i szukam co by tu zastosować - wszystko drogie i daleko a tu się weekend zbliża - musze mieć aparat na weekend bo umrę z nudów! Ostatecznie w M1 zakupiłem microfibrę za 11 zł i pociąłem kartę autobusową (mam nadzieję że nie była aktualna). Kawałek o szerokości 14mm przytwierdziłem do takiej rurki od długopisu która dała się przeciąć na wzdłuż i w tą szczelinę wsadziłem kartę. Obwiązałem to nitką żeby się nie rozpadło i przyczepiłem kawałek przyciętej microfibry tak żeby wystawała kawałeczek z każej strony.
Machnąłem raz (na sucho) i drugi. Udało się! Prawie czysto, no to znowu - poprawka. Potem jeszcze lustro które też trochę zamazałem poprzednio i jest ok. Niestety po załorzeniu obiektywu okazało się że mam mnóstwo śmieci na matówce - włoski z uciętej microfibry. Na szczęście udało mi się to wypędzelkować i wydmuchać gruszką. Jestem uratowany!
Sposobu nie polecam bo pocięta microfibra bardzo włosi i potem z tym może być kłopot. Gdyby jednak ktoś się zdecydował to mam kilka uwag:
1. Microfibry nie dotykałem rękami!
2. Ciąłem odtłuszczonymi nożyczkami trzymając pęsetą.
3. Czyściłem przesuwając najwyżej 2 razy tam i z powrotem po sensorze.
4. Czyściłem na sucho więc nie wiem czy na mokro są też takie dobre efekty.
5. Przed czyszczeniem trzeba przedmuchać szpatułkę z fibrą żeby się pozbyć odpadających włosków.
6. Testowałem wcześniej na filtrach HTMC.
7. Microfibra musi być nowa i nie może to być jakaś chusteczka do okularów bo te zazwyczaj są nasączone czymś co sensorowi napewno na dobre nie wyjdzie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w waszych bojach z sensorem.

Kubaman
29-01-2006, 11:28
Stronę wcześniej w tym samym wątku :D
Mogłeś sobie zaoszczędzić nieco nerwów. Przy okazji polecam izopropanol (detale w załączonych postach).


http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65750&postcount=65

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65818&postcount=71

Jerry99
29-01-2006, 17:27
Ponieważ nie miałem czasu na "zabawę" w szukanie gruszki.. zaryzykowałem i aby usunąć jeden ale dość paskudnie wyglądający (począwszy of f/8) paproch zdecydowałem się na metodę pt. "sprężone powietrze" jednak z kilkoma dodatkowymi środkami zapobiegawczymi...
Przede wszystkim wylot rurki był oddalony od mocowania obiektywu o ok. 15 cm, pomiedzy rurką a samym aparatem rozpostarłem kawałek wilgotnej opaski uciskowej. Mimo iż powietrze z butli wydaje z siebie jakiś zapach (czyli coś tam jest oprócz powietrza), udało mi się usunąć wkurzający mnie paproch jednocześnie nie szkodząc matrycy (przynajmniej na to wygląda...).
Niemniej jednak trzeba mieć świadomość takiego kroku... Z całą pewnością przy następnym syfie na matrycy wypróbuję innych metod.

asterix
29-01-2006, 17:32
Stronę wcześniej w tym samym wątku :D
Mogłeś sobie zaoszczędzić nieco nerwów. Przy okazji polecam izopropanol (detale w załączonych postach).


http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65750&postcount=65

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65818&postcount=71

Kubaman a mozesz zfocic swoj zestaw ?

Kubaman
29-01-2006, 19:35
teraz to będzie raczej trudne, bo mikrofibra poszła nastrzępy na potrzeby innych zadań :-) A sam zestaw jest banalny - pocięta w paski karta bankomatowa, mikrofibra odpowiednio na to zawinięta i butelczyna izopropanolu.

Bluegarfield
30-01-2006, 02:58
Stronę wcześniej w tym samym wątku :D
Mogłeś sobie zaoszczędzić nieco nerwów. Przy okazji polecam izopropanol (detale w załączonych postach).


http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65750&postcount=65

http://www.canon-board.info/showpost.php?p=65818&postcount=71

Pozdrawiam kolegę!
Prawie się znamy :)
Gratuluję wystawy - ostre fotki robi ta Sigma.
Czy jest choć trochę tak szybka jak Canon USM?

Kubaman
03-02-2006, 22:46
Pozdrawiam kolegę!
Prawie się znamy :)
Gratuluję wystawy - ostre fotki robi ta Sigma.
Czy jest choć trochę tak szybka jak Canon USM?
eee, no przepraszam ale nie rozpoznaję .. :roll:
Dzięki za opinię o wystawie :)
O sigmie poczytasz w moim wątku w Testach Sprzętu dokładnie o tym szkle 8)

Janusz Body
04-02-2006, 14:24
ogólnie rozumiem że jak jaśnie pan wchodzi do serwisu to serwisant ma wszystko rzucić i wyczyścić panu od ręki ....\

przyjęcie aparatu na 3 godziny i tak uważam za dość rozsądne.

Pracujesz w tym serwisie? Jeśli tak to:

Dokładnie tak. Jak klient (nie żaden jaśnie pan) tylko zwyczajny klient wchodził 30 lat temu do szewca z naprawą kapcia zajmującą rzemieślnikowi 5 minut to szewc odkładał inną robotę i wbijał te dwa gwoździe. Kasował za to PIENIĄDZE - to taki środek załpaty z usługę. Ale też często nie kasował nic zadowalając się słowem "dziękuję"

Serwisant na Zytniej jest GORSZY od szewca bo dodatkowo traktuje klienta jak idiote, któremu można wcisnąc kit o rozkręcaniu aparatu.

Serwisant na Zytniej jest GORSZY od szewca bo uważa, że jest "czyms lepszym" od szewca - co niestety nie koniecznie jest prawdą. Szewc nawet po kielichu buty potrafił naprawić a sądząc po opowieściach na tym forum "udający fachowca" serwisant nie potrafi (albo mu się nie chce) wykonac prostych czynności serwisowych.

Jeśli jesteś serwisantem na Zytniej i juz koniecznie chcesz używać formy Jaśnie Pan to wbij sobie do głowy, ze w dobrym zakładzie Jaśnie Pan to synonim słowa KLIENT i powinien on być traktowany jak Jaśnie Pan właśnie. :mrgreen:

Janusz

EDIT: Byłem w kilkunastu punktach serwisowych w kilkunastu róznych krajach z drobnymi sprawami - NIGDZIE nie kazano mi zostawiać aparatu na kilka godzin jeśli usługa zajmowała 5 minut pracy.

Smolarek
07-04-2006, 20:38
A co powiecie na to:

http://jms.rsk.rz.pl/canon/canon1.jpg
http://jms.rsk.rz.pl/canon/canon2.jpg

czy to sa zabrudzenia na matrycy czy moze uszkodzone piksele bo dzisiaj tez taka opinie uslyszalem od pewnego czlowieka i teraz jestem juz totalnie zmieszany :shock:

Robson01
07-04-2006, 21:02
Jak dla mnie to ewidentnie syf na matrycy.

SimOn!
07-04-2006, 21:03
brudek ;) pikselki nie sa takie okragle ;)
serio serio moim zdaniem to tylko zabrudzenia do wydmuchania i juz

Smolarek
07-04-2006, 21:18
jesli to jest zabrudzenie to chyba sie powinienem cieszyc bo mysli o uszkodzonej matrycy przyprawia mnie o palpitacje serca. Z drugiej strony jednak musi to byc jakis wybitnie zlosliwy brud bo nie daje sie usunac w zaden sposob. Probowalem juz dmuchania grucha, pokusilem sie nawet na sprezone powietrze i jak widac nic nie skutkuje.

SimOn!
07-04-2006, 21:45
no to pozostaje "mechanicznie" oczyscic, przecierajac odpowiednim sprzetem, bylo to szeroko opisywane na forum

SdoubleU
07-04-2006, 21:58
Pędzelek do ręki i śmiało bez obaw pozamiatać (pędzelek odpowiedniej jakości musi być, najlepiej z włosiem z nylonu - to zapewnia odpowiednią miękkość i elektrostatykę)

Smolarek
07-04-2006, 22:00
Taa... przeczytalem chyba wszystkie watki ale jakos nie pale sie do grzebania i jezdzenia czyms mechanicznym po matrycy :)
Najwyrazniej to mi pozostaje. Na wszelki wypadek zasiegne jeszcze opini innego doswiadczonego fotografa, moze przy okazji poradzi mi jak to skuteczne wyczyscic

snow
07-04-2006, 22:09
Ja tam sie z matryca nie pieszcze, zapodaje tam MR Muscle i watką po niej :P i jest potem piknie wyczyszczona :-)

alx_80
10-04-2006, 17:33
ja tam matryce wacikiem potraktowalem :) i jest czysciutka :)
co prawda mam doswiadczenia w modelarstwie wiec reka mi nie drzala :) (matryca jest zabezpieczona swego rodzaju "szklem" i chyba dosyc ciezko jest ja uszkodzic)

gilbi
11-04-2006, 11:11
szczerze polecam serwis na Żytniej, bez najmniejszej uwagi przyjeli aparat do czyszczenia pomimo iż nie miałem przy sobie gwarancji. Przy tym super obsługa. Aparat wyczyszczony idelanie za kropel wody na przetworniku


niegdy nie zmieniaj obiektywu, gdy sypie mocno śnieg

dentharg
11-04-2006, 11:17
niegdy nie zmieniaj obiektywu, gdy sypie mocno śnieg

Trzeba trzymać aparat bagnetem do dołu..

Smolarek
13-06-2006, 21:29
Znalazlem sie wreszcie w Wawie przejazdem i odwiedzilem serwis Canona na Zytniej (jedyny w Polsce, co jest dla mnie skandalem jak na taka wielka firme ale to juz inna sprawa). Oddalem sprzet do czyszczenia i jestem naprawde zadowolny. Zrobili mi to za free, w ten sam dzien na 17ta, matryca jest czysta jak łza, wszelkie plamki ktore mi nie dawaly spokoju zniknely. Jest good ! ;)

Cichy
14-06-2006, 00:21
Ja tam chucham i poleruję wacikiem do uszu. Tanio i dobrze. :)

Zielony
28-06-2006, 09:29
Nie wiem czy tutaj, bo wątków o jakimś czyszczeniu jest kilka ale chodzi dokładnie o dmuchanie :mrgreen: Tzn znowu o gruchę się rozchodzi :D
Muszę napisać o przypadku który zdarzył mi się pewnie raz na milion... euro ;)
Mam gruchę taką wypaśną, ale nie z miękkim końcem tylko z tą plastikową profi końcówką (kanką). Ostatnio kolega mnie poprosił o przeczyszczenie :D
A więc ściągnął... dekiel ze swojego 350d i zaczynamy jazdę. On trzyma body a ja napieram z siłą dwóch rąk dmuchając po matrycy... aż tu nagle łubudu :o i wystrzeliła mi ta końcówa z gruchy :shock: Wytworzyło się chyba za duże ciśnienie i cały ten plastik wystrzelił :grin: Całe szczęście, że nie wkładam całej końcówy do tej komory więc nie trafiło w filtr AA. Ogólnie skończyło się na strzeleniu karpia :o
I to tyle. Także uważajcie przy dmuchaniu, żeby nie wystrzeliło :lol:

Brodi
10-08-2006, 11:43
W najnowszym CHIP'ie Foto-Video Digital w dziale Porady jest cały artykuł o czyszczeniu matrycy na sucho i na "mokro". Są opisane sposoby (także domowe) oraz przydatne akcesoria wraz z cenami. Mnie się podoba ten specjalny pędzelek - elektrostatyczny i niegubiący włosia. Zapewne się w niego zaopatrzę, jak następnym razem złapię jakieś paprochy. Strony 96-99, numer 8/2006.

bartheq
10-08-2006, 12:33
szczerze polecam serwis na Żytniej, bez najmniejszej uwagi przyjeli aparat do czyszczenia pomimo iż nie miałem przy sobie gwarancji
ja rowniez (:

mnie nawet o gwarancje nie pytali. oddalem po pracy przed 18 i odebralem nastepnego dnia o tej samej porze. zdjecia czysciutkie az milo bo te syfy popsuly mi wczesniej kilka fajnych nocnych zdjec nad rzeka.

piast9
19-08-2006, 15:41
Słuchajcie, natchniony wakacyjnym wyjazdem wpadłem na pomysł dmuchania sobie przy czyszczeniu mieszkiem materacowo/pontonowym. Rewelacja!!! Nogą pociskam mieszek, rękami trzymam puszkę i końcówkę wężyka, spokojnie kontrolując miejsce dmuchania. Sam dmuch jest też znacznie dłuższy. Gruszka idzie w kąt!

bob*
19-08-2006, 23:27
Nie lepiej kupić Olka z odkurzaczem? Problem z głowy ...

Mac
19-08-2006, 23:52
Właśnie zrobiłem przyrząd (dużo powiedziane) do czyszczenia matrycy poprzez odsysanie z niej wszelkich paprochów. Można nim czyścić też matówkę. Dziś jestem poza domem ale jutro zrobię fotkę i umieszczę na forum.
Generalnie zabawka działa dobrze a składa się z odkurzacza akumulatorowego i kilku węży o zmniejszających się śrenicach.

mattnick
19-08-2006, 23:57
już jeden odkurzaczem czyścił...

Mac
20-08-2006, 00:30
spoko, spoko wyczyściłem i jst o.k. a poza tym lepiej jest odsysać niż dmuchać. Przy odsysaniu eleiminujesz z puszki brudy a tak tylko przedmuchujesz.

Janusz Body
20-08-2006, 00:38
już jeden odkurzaczem czyścił...

dwóch - jeden ssał drugi dmuchał ;)

piast9
20-08-2006, 00:59
Nie lepiej kupić Olka z odkurzaczem? Problem z głowy ...
Olek ma parę wad...

Mac
20-08-2006, 18:52
System działa bez zarzutu i nie jest taki "upierdliwy" jak pompka.

sergi
22-08-2006, 17:28
Czy ktoś używa tej gruszki firmy Hama? Warto ją kupić z myślą o czyszczeniu matrycy?
http://www.allegro.pl/item122435401__hama_gruszka_pompka_dust_ex_duza_no wa.html

Cyborg
22-08-2006, 17:39
Czy ktoś używa tej gruszki firmy Hama? Warto ją kupić z myślą o czyszczeniu matrycy?
http://www.allegro.pl/item122435401__hama_gruszka_pompka_dust_ex_duza_no wa.html
Kupiłem taką i działa bardzo dobrze. Tylko w rzeczywistości nie ma gumowego zakończenia, jak na tym zdjęciu.
Można też jej zrobić mały tuning :-) - kropelką wzmocnić mocowanie kanki z przodu aby powietrze nie uchodziło bokiem i kanka nie wyskoczyła przypadkiem.

ktoto37
23-08-2006, 16:49
Dziś jestem poza domem ale jutro zrobię fotkę i umieszczę na forum.
A zdjęcia nie ma a miało być!?

mmsza
23-08-2006, 23:43
maszyna Mac'a wessała matryce to czym ma zrobić fotę? telefonem?
:mrgreen:

swiderski
23-08-2006, 23:48
Czy ktoś używa tej gruszki firmy Hama? Warto ją kupić z myślą o czyszczeniu matrycy?
http://www.allegro.pl/item122435401__hama_gruszka_pompka_dust_ex_duza_no wa.html
Równie dobrze sprawdza się gruszka do lewatywy kupiona w aptece za 6zł.

CREO
24-08-2006, 19:20
Siemka

Wiecie gdzie mozna kupic taki elektrostatyczny pedzelek nylonowy ?
Jezeli ktos probowal z pedzlem jaki mozna kupic w sklepie z przyborami dla malarzy to prosze o opinie

CREO
27-08-2006, 00:39
Witam ponownie , wybralem sie do sklepu i zakupilem owy pedzelek ,zrobilem probe i faktycznie przyciaga kurz , przeczyscilem matryce ale niestety mam na niej plamki ktorych nie da rady usunac na sucho , we wtorek zakupuje w sklepie pewien alkohol zobacze jak sie zachowuje i napisze cos wiecej .... pedzel jest minimalnie wiekszy niz matyca (eos350d) ale nie bylo wiekszych problemow , zakupilem go w sklepie z atrykulami dla grafikow itp . producentem jest polska firma KOZLOWSKI ktora ma sklep wysylkowy ....

http://images3.fotosik.pl/140/441622fa9afce41d.jpg

http://images4.fotosik.pl/104/e780be1f8dc42864.jpg


....sorki za bledy :]

BolekZ
28-08-2006, 00:37
taki "alkochol" to lepiej wylać bo nawet do picia się nie nadaje..... można się zapowietrzyć.....

CREO
28-08-2006, 20:38
Juz kupilem i sprawdzilem jest idealny nie pozostawia smug , czysci znakomicie do matrycy sie jeszcze sie nie dobieralem bo nie sknczylem szpatulki ... alkohol ten to 2-propanol do PP (izopropanol) specjalnie go zamawialem , jesli ktos wie gdzie mozna kupic najlepiej on-line puste buteleczki 5 ml to byl bym wdzieczny za info.Mam kilku znajomych i chce sie podzielic :)

jazzY
31-08-2006, 03:23
Niezłe artykuły o czyszczeniu matrycy.. Hm, trochę inne spojrzenie na ten temat, niż do tej pory czytałem. Polecam.

1. http://studiomacgal.com/pl/blog/?p=378

2. http://studiomacgal.com/pl/blog/?p=491

Wogóle to fajny ten blog http://www.studiomacgal.com/pl/blog/

sali128
31-08-2006, 11:38
Mój aparat jest nowy,nie czyszczony.I takie pytanko,matryca może się pobrudzić tylko wtedy,kiedy wymieniamy obiektywy??

FOTOGRAF
31-08-2006, 11:39
kiedy wymieniamy obiektywy??
przewaznie tak

sali128
31-08-2006, 11:46
No to w Egipcie nie mam się czego bać,ale i tak kupię na wypadek podstawowy zestaw czyszczący....:mrgreen: Bo mam narazie tylko obiektyw Kitowy....:cry: :oops:

bundy
31-08-2006, 11:53
przewaznie tak

Niestety wcale tak nie jest :-) Amatorskie puchy nie są uszczelnione w miejscach, gdziem może dostawać się kurz i pył (przyciski, pokrętła, komora aku i cf'a). A jeśli do tego dodać nieuszczelnione zoom'y, które zasysają kurz, to wcale nie trzeba zmieniać szkieł, żeby sobie CMOS'a usyfić. Fociłem kiedyś off-road, jeszcze starą 60-ką, i mimo cały czas zapiętego szkła miałem potem generalne czyszczenie :-)
Tak więc są dwa wyjścia - nauczyć się z tym żyć (pierwsze czyszczenie matrycy, to dla wielu większe przeżycie niż pierwszy papieros palony potajemnie w szkolnej ubikacji...) i włączyć czyszczenie matrycy do grafiku stałych zajęć (coś jak mycie zębów :-) ) albo... kupić 1-kę :-) ;-)
A co do Egiptu, to muszę cię Sali128 zmartwić - brat wrócił z Hurgady w zeszły weekend (aparat z jednym szkłem - zero zmian) i mieliśmy naprawdę fajne czyszczenie :-) ;-)

aptur
31-08-2006, 11:54
Mój aparat jest nowy,nie czyszczony.I takie pytanko,matryca może się pobrudzić tylko wtedy,kiedy wymieniamy obiektywy??

Na 99% już jest brudny :) Jak chcesz się podenerwować to zrób zdjęcie np. ściany z przysłoną 16-22.

FOTOGRAF
31-08-2006, 11:55
czyszczenie matrycy juz mam za soba ;)
dzieki bundy ze wyprowadziles mnie z bledu ;)

sali128
31-08-2006, 12:58
Witam!!

Zrobiłem test ze ścianą i tak...
1.F/20-widać
2.F/13-mało widać
3.F/11-wogóle nie widać

Są tylko 3 czarne kropeczki,na F/11 wogóle nie widać,dopiero na f/13.

Hmm...Więc czyścić czy nie?? :-(

snow
31-08-2006, 13:00
U mnie na f/29 dopiero widać;)

piast9
31-08-2006, 13:07
Zrobiłem test ze ścianą i tak...
1.F/20-widać
2.F/13-mało widać
3.F/11-wogóle nie widać
Ile zdjęć robiłeś przy 20? Żadnego? No to masz odpowiedź.

A jak chcesz zobaczyć co masz na matrycy, to zapuść autolevels czy coś w podobie na tym zdjęciu ściany :)

Przygotuj się na szok. :twisted:

aptur
31-08-2006, 13:08
Witam!!

Zrobiłem test ze ścianą i tak...
1.F/20-widać
2.F/13-mało widać
3.F/11-wogóle nie widać

Są tylko 3 czarne kropeczki,na F/11 wogóle nie widać,dopiero na f/13.

Hmm...Więc czyścić czy nie?? :-(


Często robisz zdjęcia na F13? Jeśli nie to odpuść sobie. Jak mocno to Ciebie będzie męczyć to podmuchaj gruszką z apteki. To powinno pomóc.

sali128
31-08-2006, 13:22
Ile zdjęć robiłeś przy 20? Żadnego? No to masz odpowiedź.

A jak chcesz zobaczyć co masz na matrycy, to zapuść autolevels czy coś w podobie na tym zdjęciu ściany :)

Przygotuj się na szok. :twisted:

Robiłem przy F/20 i było widać jakieś 3 plamki....

p_lar
31-08-2006, 13:31
No ale jaki procent zdjęć robisz na f/16-f/20 o to koledzy pytają, bo jeśli znikomy to daj se siana...

sali128
31-08-2006, 13:38
Więc chyba dam sobie spokój,bo po przeczytaniu,że zazwyczaj się robi do f/11,bo większe wartości są tylko do makro,a makro na razie nie robie... Wyczyszcze dopiero wtedy,kiedy przy f/11 będzie coś widać,zgadzacie się??:-D